środa, 15 lutego 2017

Co by było gdyby...

Mogłabym młodemu sprezentować biurko niczego sobie...

Minko

Mogłabym zakupić trzy metry (więcej nie trzeba mi nawet) wymarzonych płytek do kuchni...

Equipe Alhambra

Mogłabym lampę piękną wybrać, zamówić i nad stołem zawiesić sobie...


Ale mogłabym też na przykład spędzić weekend w takim Paryżu lub Rzymie...


Albo mogłabym nauczyć się jazdy na łyżwach...


Choćby i w wytwornym towarzystwie elegancików w czarnych frakach...


A no mogłabym to wszystko, gdyby się ten złoty bąk nie zepsuł był. Ale się zepsuł był. Ech, życie... Więc kiedyś młody będzie miał biurko, w kuchni pojawią się na pewno płytki, lampa nad stołem zawiśnie wreszcie. A ja pewnie kiedyś zobaczę Paryż i nauczę się jeździć na łyżwach ale to jeszcze nie jutro i nie za tydzień ani nie za miesiąc. Ale kiedyś na pewno!

5 komentarzy:

Czesława Janeczko pisze...

Witam.Wszyscy tak raczej mamy ,że albo ,albo i nie ma tak dobrze żeby wszystko dało się szybko i wszystko ,choć jasne ,chciało by się.Poza tym zniknęły by cele i marzenia jakby już tak od razu można by wszystko kupić szybko,urządzić wszystko.Poza tym takie wyczekane cieszy też inaczej,bardziej na pewno.Warto mieć marzenia i niech się tylko trochę pośpieszy ich spełnianie.Masz już i tak ślicznie i te ...podłogi.Pozdrawiam serdecznie.

Joanna Bryk pisze...

Kopciuszku, bo rzecz w tym, żeby gonić króliczka, a nie złapać go od razu :)
Trzeba mieć plan, marzenia, cel, bo to nas nakręca:)
Będziesz miała i lampę i płytki i biurko i do tego Paryża i Rzymu pojedziesz, zobaczysz:)
Ściskam serdecznie, uwielbiam Twoje wnętrza w każdym wydaniu, pamiętam jeszcze Wasze stare mieszkanie z forum gazetowego, uwielbiałam je:)
Pozdrawiam,
Asia
http://mylittlewhitehome.blogspot.com/

aagaa pisze...

No nie zawsze tak jest jak sobie zaplanujemy... Ale bedzie dobrze :)

kopciuszek pisze...

No nie zawsze, nie zawsze. Ale ja tak straaaasznie nie lubię jak mi się ten samochód psuje. A psuje się często, drań. Chętnie zrezygnowałabym z niego na rzecz roweru, ale ja tak straaaasznie nie lubię, gdy jest mi zimno, że chyba nie zniosłabym codziennych zimowych dojazdów do pracy takim środkiem lokomocji :)))

aldia arcadia pisze...

Cudenka!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails