niedziela, 8 stycznia 2017

Poświąteczne sprzątanie


Jodła choć może jeszcze nie całkiem to jednak swą świetność już straciła, a że gmina zadeklarowała odbiór w następnym tygodniu, tośmy się wzięli za jej uprzątnięcie. Tym samym pozostałe dekoracje świąteczne chowamy do pudełek i ukrywamy na dnie szafy, by je za rok niecały znów wyciągnąć. A że zabrakło w grudniu posta z choinki ubierania, to nadganiam i pokazuję jak się zabieramy za jej rozbieranie. Może i trochę mniej to uroczyste zajęcie ale równie przyjemne może być...










Tym samym okres świąteczny dobiegł końca, po wizycie Mikołaja w naszej sypialni kończy swój bieg autostrada donikąd, czasem przypływają tu jakieś wieloryby, wróżki w swoim pokoju urządzają dyskoteki bądź wysłuchują audiobooka na swoim nowym malutkim sprzęcie...









9 komentarzy:

Dorota von Cologne pisze...


Jakiś czas temu (gdzieś w sieci) wyczytałam, że jest wielka radość jak choinka się w domu pojawia, ale jeszcze większa radość jak znika... Wszystko ma jak widać swój czas i swoje miejsce...
Serdeczności!

kopciuszek pisze...

Coś w tym jest :)

poczynania domowe pisze...

Cudne obrazki. Nie ważne, czy się rozbiera, czy ubiera choinkę, jeśli robią to malutkie rączki, to zawsze jest to magiczna chwila:)

kopciuszek pisze...

😊

Alicja pisze...

O jaka szkoda że już u Ciebie po świętach.U mnie jeszcze choinka stoi i cieszę nią oczy tak długo jak się da . Pozdrawiam :-).

Edyta2016 W pisze...

U nas też już na dniach nas to czeka,pozdrawiam:-)

kopciuszek pisze...

Ha, u nas też jeszcze stoi, tyle że rozebrana, bo się Leniwcowi nie chce wynieść. Powiedział, że skoro odbierają w czwartek, to starczy gdy wyniesie w środę...

Home Things pisze...

Podoba mi się pomysł tych okrągłych pudełek na bombki, podkradnę :)

Roboclean pisze...

Większość osób cieszy się, gdy choinka znika, bo lecące igły znacznie utrudniają utrzymanie porządku w domu.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails