sobota, 31 grudnia 2016

Ta ostatnia noc...



Z racji tej, że jedni dziadkowie co roku skrzętnie korzystają z faktu, iż ich latorośle już nie wymagają opieki, a druga babcia mieszka zbyt daleko, od paru już lat sylwestra spędzamy w domu z dziećmi. Nie zawsze we własnym domu ale zawsze z dziećmi. W tym roku będzie podobnie, z tą tylko różnicą, że z pewnością nie ma co liczyć, że droga  młodzieży uśnie przed północą, a starzy będą mogli zabawić się należycie. Toteż dziś zakończenie roku świętować będziemy w towarzystwie Vadera, wiedźmy, Pippi Pończoszanki i... księdza (Leniwiec twierdzi, że w każdej historii musi być jakiś ksiądz, przecież nie żyliby tak długo i szczęśliwie bez zaślubin odpowiednich). Pozostanie dla nas tajemnicą aż do wieczora kim będą pozostali goście...

Uświetnimy sobie tę noc i złotem i srebrem więc, by mimo wszystko, była nocą wyjątkową. I z pewnością doborowe towarzystwo przyjaciół, odpowiednia muzyka i złotem mieniące się bąbelki szampana, taką tę noc uczynią.












Drodzy Czytelnicy, życzę i Wam, by ta ostatnia noc roku była nocą wspaniałą (z dziećmi czy bez) a nadchodzący rok, był rokiem, w którym uda się spełnić swoje plany, a może i marzenia!

1 komentarz:

Edyta2016 W pisze...

Jak pieknie,życzę udanej zabawy:))

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails