piątek, 30 grudnia 2016

Stary rok...


To był dobry rok, rok w którym pomimo finansowych problemów, a dzięki nieocenionej pomocy najbliższej rodziny udało nam się znaleźć się tu, gdzie teraz jesteśmy. W miejscu, którego urządzanie daje mi tyle radości, w miejscu do którego chce się wracać po kilku godzinach pracy a ten powrót nie wiąże się już wreszcie z uciążliwym pokonywaniem labiryntu ulic zapchanych samochodowym korkiem. W miejscu, w którym latem można sączyć lemoniadę na słonecznym tarasie przy akompaniamencie hałaśliwego własnego potomstwa (żeby nie było zbyt idealnie) a zimą wziąć aromatyczną gorącą kąpiel w wymarzonej wannie (może być nawet w ciszy o ile zaczeka się aż wspomniane potomstwo zaśnie wreszcie bądź ewentualnie włączyć im bajki jakieś - przy odrobinie szczęścia nie pokłócą się przez pierwszy kwadrans i ten pierwszy kwadrans mam dla siebie) . W miejscu, gdzie las jest oddalony ledwie parę kroków, a jednocześnie do sklepu można by w kapciach iść. Miejsce to nie jest oczywiście miejscem idealnym i swoje mankamenty ma. Jest tu głośno - głośniej niż w tej dzielnicy Poznania, w której wcześniej mieszkaliśmy, dużo głośniej. Po każdym większym deszczu nasz ogródek stoi w wodzie, myślę, że nie obejdzie się bez interwencji u dewelopera. No i ta ciepła woda, raz gorąca a raz zimna, taki piec dwufunkcyjny to jakiś dziwaczny wynalazek jednak jest.

Jak urządzałam mieszkanie krok po kroku.


Styczeń - zaczęło się: dolna łazienka


Luty - łazienka dolna już prawie prawie



 i górna też choć jeszcze bez wanny


a pod koniec miesiąca jest i nasza Marmite Rosalie :)


Marzec, a dokładnie 8 marca - montują podłogę, litą deskę dębową, wspaniałą!


Maj: schody, nareszcie. Biegaliśmy z góry na dół i cieszyli jak małe dzieci :)))


Misja przeprowadzka: 24 czerwca, na kuchnię musieliśmy poczekać jeszcze kilkanaście dni...



A na drzwi i listwy przypodłogowe: kilka tygodni, doczekaliśmy się w sierpniu.

Zamontowanie drzwi ostatecznie zakończyło etap remontowo - budowlany. Jednak sporo jeszcze do zrobienia, myślę, że będę miała czym się zająć i zajmie mi to najbliższych parę lat :)))


2 komentarze:

Edyta2016 W pisze...

Śliczny dom,życze spokojnego i dobrego 2017 roku:))

kopciuszek pisze...

Dziękuję 😀

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails