niedziela, 24 lipca 2016

Lustereczko powiedz przecie

Doczekałam lustra pierwszego wreszcie. Od miesiąca, z braku jakiegokolwiek zwierciadła, doprowadzenie się do stanu pozwalającego ukazanie swego oblicza szerszej rzeszy osób wiązało się z klęczeniem z suszarką w ręce przed przyciskiem WC... Dobrze, że sobie taki duży, chromowany wybrałam, całkiem się w nowej roli sprawował, nie powiem. Ale wreszcie koniec już z tą modlitewną pozycją i przebieraniem z kolanka na kolanko, pierwsze lustro zawisło zaledwie wczoraj więc się już dziś przy porannej toalecie po ludzku zwyczajnie uczesać mogłam. Pokazuję więc fragment czarno białej łazienki, która wcale taką być nie miała... 




Łazienka jest niewielka, metrów zaledwie dwa przecinek siedem, ale to właśnie ta mała łazienka jest tą, z której korzystamy każdego ranka, poupychać więc musiałam tu wszystkie niezbędnisie poranne. Szczęśliwie nie jestem z tych posiadających całą kolekcję przeróżnych lakierów, szminek, cieni, masek, peelingów, kremów przeróżnych do twarzy, dekoltu, kolan i łokci i jędrnych pośladków. Moje zbiory spokojnie mieszczą się w koszykach dwóch. 



Jedynym rozsądnym miejscem na ręczniki okazały się być drzwi. Nie lubię ręczników zawieszonych w ten sposób, bo schną wtedy straaaszliwie długo, więc z pewnością poszukiwać będę innego rozwiązania.





Stolik pod umywalkę Stenstorp - IKEA
Ręczniki FRÄJEN - IKEA
Wieszak do montażu na drzwiach Enudden - IKEA
Lustro Soknedal - IKEA
Kosz druciany - H&M Home
Armatura Tres retro
Ceramika Roca

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

to ja napiszę Amen :) a tak serio to łazienka całkiem, całkiem.
Pozdrawiam.
Izabela

Edyta2016 W pisze...

Śliczna łazienka:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails