poniedziałek, 21 marca 2016

Mieszkanie na sprzedaż czyli wielkie zamieszanie

Umieszczenie ogłoszenia na jakimkolwiek portalu nieruchomościowym potrafi sporo zamieszania wprowadzić w spokojne życie spokojnych całkiem ludzi. Telefon zaczyna się urywać ale niestety nie z powodu zainteresowania szerokiego wśród rzeszy poznaniaków pragnących stać się nowymi właścicielami naszych skromnych kątów, a od rzeszy pośredników, którzy chcieliby co nie co uszczknąć z ceny transakcyjnej dla siebie. Czasem którego wpuszczę do domu, czasem zrobi który parę zdjęć, jeden zdołał nawet przyprowadzić potencjalnego nabywcę ale ruch w interesie niewielki. Za to meble kolejny raz poszły w ruch. Trwa wielkie oczyszczanie i przedmioty, które nie są nam niezbędne w codziennym rozgardiaszu wyjeżdżają już na nowe włości sprawiając, że stare stają się coraz bardziej puste i nudne ale za to może bardziej przestrzenne...


A to nowe mieszkanie choć jeszcze puste zupełnie, kurczy mi się wciąż, ilekroć próbuję obmyślić jakiś plan zajęcia przestrzeni. I już wiem, że na tak niewielkim metrażu za cenę złota będzie każdy schowek, skrytka, szafa czy szufladka... Każdy pojemnik, worek, kosz i koszyczek, każda półka, półeczka wieszak i wieszaczek...

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Bardzo lubię czytać Twojego bloga ale wydaje mi się,że posiadając taką wspaniałą rodzinę,cudne warunki mieszkaniowe chyba nie najgorszą sytuację materialną nie powinnaś narzekać na takie problemy.Wydaję mi się że większość ludzi chciałoby mieć takie rozterki jakie Ty tu opisujesz.Powinnaś chyba bardziej doceniać to co masz.
Taka mała refleksja mi się załączyła:)
Powodzenia
Anka

kopciuszek pisze...

Aniu, ja sobie świetnie zdaję sprawę, że są tacy, którzy mają znacznie mniej... natomiast nasi znajomi należą do tych akurat, co mają więcej znacznie, więc się czuję przy nich trochę jak szara myszka. Nie mniej jednak jestem przeszczęśliwa mogac urządzić swoje nowe mieszkanie dokładnie tak, jak chcę. Właśnie dlatego że nie ma 150 metrów 😀. Jeżeli czytając moje teksty odnosisz inne wrażenie to muszę chyba popracować nad stylem 😉

Trine pisze...

A mi blog Home Harmony już zawsze będzie się kojarzył ze "starym" mieszkaniem. ;)

kopciuszek pisze...

Wiele mebli ze starego mieszkania przeprowadzi się razem z nami, więc zmiana nie powinna być dotkliwa ;)

hawelanska pisze...

Zawsze łatwiej się przeprowadzić do nowego mieszkania, gdy weźmie się coś z poprzedniego.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails