czwartek, 29 października 2015

Projekt - łazienka

Myślałam głupia, że wizję tego, jak wyglądać będzie moje następne mieszkanie mam już w głowie od dawna i, gdy tylko przyjdzie co do czego, wystarczy wskoczyć do sklepu jednego i drugiego, ewentualnie przetrząsnąć oferty tych internetowych w poszukiwaniu najkorzystniejszej z ekonomicznego punktu widzenia, groszem sypnąć i pójdzie jak z płatka. Tymczasem wizja dojrzewa, ewoluuje i zmienia się co chwilę, kosztorys znacznie przekracza wyznaczony budżet i z czegoś zrezygnować trzeba. Oczywiście wszystko jest niezbędne absolutnie i koniecznym musthavem, więc rozterki przeżywam wielkie. Ostatecznie wizja roztoczona jeszcze rok temu zmieniła się dość znacznie i wersja finalna z nie tyle poprzednią, co poprzednimi! tyle ma wspólnego, że w dalszym ciągu kurczowo trzymam się stylu retro. Ale nie jest to już to vintage, shabby, angielski szyk, w którym niegdyś tak się podkochiwałam a formy bardziej proste, skandynawskie. Niezmiennie: białe.
Ledwiem klucze odebrała, ekipy do brudnej roboty jeszcze nie ma ale co się na pewno w małej łazience znajdzie pokazać Wam chętnie pokażę. Reszta jeszcze w sferze przemyśliwań :)))




1 - IKEA Stenstorp
2,3,4 - Tres Retro
5 - Ape Ceramica Biselado Blanco Brillo
6 - Equipe Ceramicas Hexawood Grey
7 - Roca Terra

Barek z IKEA jest fantastycznym pomysłem, ma tylko ten jeden mankament, że jest zbyt wysoki, by mógł zostać ukoronowany nablatową umywalką, trzeba więc skrócić go o jakieś 15 cm. Zastanawiam się, gdzie pobiegnie ta linia cięcia - pod czy nad najniższą półką...

sobota, 24 października 2015

Wyprzedaż

Po dłuuugaśnej przerwie wracam tu na chwilkę a może na dwie. Ciekawe czy jeszcze ktoś tu zajrzy czasem...
Przerwa była taka długa ponieważ zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę!!! Nie będziemy mieszkać w ślicznym domku na przedmieściach, a w szeregowcu najzwyklejszym ale będzie tam ogródek (metrów kwadratowych całe aż 40!) i taras, i kominek nawet być może. Ale co najważniejsze - metraż choć nieznacznie większy od teraźniejszego to oferujący cztery pokoje, co pozwoli nam nie spać już nigdy więcej na materacach :))) I co najprzyjemnejsze w tym wszystkim - urządzanie. Płytki, podłogowe deski, baterie i umywalki: po nocach mi się śnią te wymarzone i cyferki przelatują przed oczami - skąd tu na to wszystko grosza trochę wziąć?
Wpadłam więc na ten genialny pomysł, by pozbyć się niektórych ruchomości, które w nowym mieszkaniu niekoniecznie będą nam potrzebne. 
W pierwszej kolejności: portal kominkowy wraz z wkładem firmy Real Flame oraz pojemnikami na paliwo: puszkami i i takim podłużnym. Kominek wyposażony jest również w ceramiczne dziwadło imitujące drewno, które o tyle jest pożyteczne, że zasłania puszkowe pojemniki na paliwo.
Portal kominkowy wykonywany był na zamówienie z drewna olchy i pomalowany ręcznie przeze mnie (więc na pewno nie doskonale) dwukrotnie białą farbą akrylową.  Myślę, że przydałaby się jeszcze jedna warstwa farby lub jakieś dodatkowe zabezpieczenie, np. woskiem. Portal nie jest jeszcze trwale sklejony, więc można go rozłożyć i transport zwykłą osobówką nie powinien być problemem. Kominek nie był używany często, bo i zimy ostatnie były dość łagodne. Zważywszy na fakt, iż w nowym mieszkaniu jest możliwość posiadania kominka opalanego drewnem ten okazuje się być zbyteczny.



Cena: 2200zł

Zainteresowanych proszę o informację drogą mailową. Poważnie zianteresowani mogą oczywiście przedmiot swoich zainteresowań obejrzeć osobiście.
Jeszcze parę rzeczy zapewne się pojawi. Zaglądajcie!




LinkWithin

Related Posts with Thumbnails