niedziela, 20 grudnia 2015

Miałam plan

Miałam taki plan na tańszą, skromniejszą i mniejszą gabarytowo wersję tego co na poniższych zdjęciach (znalezionych na www.pinterest.com):






Mój plan opierał się na zakupie dwóch konkretnie rzeczy: umywalki RÄTTVIKEN  w IKEA


i biurka, dokładnie takiego, przy którym urzęduje teraz Potomka i które to planowałam pomalować na jasny odcień szarości. Myślę, że to bardzo fajnie by wyszło.



Pan sprzedawca okazał się chętny wykonać biurko pod wymiar umywalki pod warunkiem wpłacenia zaliczki, przy czym niestety nie wykazał się już podobną chęcią zabezpieczenia moich interesów w przypadku niewywiązania się z umowy (czyli zwyczajnego, prostego wystawienia aukcji). Tym samym mój plan utknął w martwym punkcie, umywalka już kupiona a konsoli nie będzie, bo jakoś trudno mi zdecydować się na przelew pieniędzy bez żadnego potwierdzenia zawarcia umowy, a nie mogę znaleźć nikogo, kto wykonałby podobne biurko w takiej cenie... i zupełnie nie wiem, jak wybrnąć z tego martwego punktu...
A Wy? Zaryzykowałybyście?

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Tak tylko ustnie, bez żadnej umowy obustronnej, to ja bym nie ryzykowała. Nie ma żadnej gwarcji, że ten człowiek podejmie się wykonania zamówienia, a zwyczajnie rozpłynie się z zaliczką. Ja bym zrezygnowała z tej "okazji", czasami taniej, nie znaczy lepiej.
Pozdrawiam
Ania

kopciuszek pisze...

Mi też się wydaje, że gdyby człowiek miał uczciwe zamiary, to by nie było dla niego problemem wystawić konsolkę na aukcji. Zwłaszcza, że ciągle na Allegro jest aktywny :(((

Trine pisze...

Ja tez bym nie zaryzykowała. Każdy stolarz, który mi cos robił pierwsze co zawierał umowę. Nie rozumiem w czym problem napisanie choćby odręcznie umowy.

An z Chatki pisze...

Cudownych i niesamowitych Świąt !

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails