wtorek, 28 stycznia 2014

Za oknem śnieg a w domu...


kwiaty... Dekoracje świąteczne schowane w pudełkach i skrytkach przeróżnych czekają na swój kolejny czas a ich miejsce zajęły azalie i te nieszczęsne cebulowe, które zbyt wcześnie zakiełkowały na balkonie. Nadeszły mrozy, więc musiałam je ratować zabierając do domu. Pamiętacie kopie starego zielnika, które wydrukowałam dawno dawno? Do tej pory nie mam pomysłu, jak je wyeksponować. Wybrałam jednak jedną z nich i zawiesiłam nad biurkiem. Ponieważ nie pasuje do niego żadna z moich ramek, wykorzystałam wieszak - podpatrzone w sieci :)))

7 komentarzy:

Niezapominatka pisze...

Ciesze się, że juz można komentować u Ciebie, skoda tylko, że masz włączoną weryfikacje słowną :(
POmysł z wieszakiem bardzo fajny, może też go wykorzystam w swojej pracowni.
Zapraszam do mojego podpoznańskiego ;) blogu:
niezapominatka.blogspot.com

P.S, Ale Twoje dzieciaki już są duże !

Anonimowy pisze...

Patrzę, patrzę i się napatrzeć nie mogę:) Ślicznie! Justyna

eva pisze...

Fajne biureczko:) Może znajdziesz jednak jakąś fajną ramkę...:)

aagaa pisze...

Ola, fajny pomysł z tym wieszakiem...I szybciutko możesz sobie zmieniać obrazki..

aldia arcadia pisze...

Oh lubię siedzieć w domku, gdy za oknem śnieg...
Pozdrawiam ciepło!

Ivrona pisze...

świetny pomysł!

karmelowa pisze...

Bardzo fajny pomysł z tym wieszakiem!!!!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails