czwartek, 25 kwietnia 2013

Owoc Stephanotisu

 Jakiś czas temu na jednym z moich Stephanotisów pojawił się owoc, który to po roku zmarszczył się niemiłosiernie...


pękł łatwo i


znaleźliśmy tam szyszkę...


z opierzonymi nasionkami...


 Cóż było robić, trzeba było wziąć się do roboty i nasionka posiać. Zobaczymy co z tego wyrośnie...



niedziela, 21 kwietnia 2013

Wybór bardzo zdroworozsądkowy


Już jakiś czas temu mój sprzęt grający (to brzmi dumnie), o którym pisałam tutaj powędrował do pokoju dziecięcego, a ja dla siebie znalazłam taki drobiazg, który ma tę zaletę, że zasilany może być również bateriami, więc mogę go stawiać gdzie mi się żywnie podoba. I wydaje to z siebie jakieś tam dźwięki a kosztuje ze sześćdziesiąt złotych, więc budzetu domowego taki zakup nie nadweręża mocno...

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Uszate

Stworzenie tych uszatych przytulanek okazało się być nie takie trudne, wystarczył szablon znaleziony gdzieś w sieci. Chciałabym jeszcze uszyć takiego w rozmiarze XXL ale z uszami do góry, muszę tylko... zdobyć jego wykrój :)))
Pozdrawiam serdecznie i uciekam do pracy!

sobota, 13 kwietnia 2013

Skrzynia

 Zabawki wychodzą już z każdego kąta. Spod szafy wyjeżdża jakiś samochodzik, pod kanapą ukryte zapomniane kredki i pierścionki, pod stołem turla się kolorowa piłka. Tych zabawek jest już tyle, że spokojnie można by wyposażyć salę przedszkolną. Niby nic nie kupujemy ale wciąż przybywa i przybywa. Kolorowe pudła pękały w szwach i żeby jakoś ujarzmić ten harmider pojawiła się ona: wielka, gromna i ... biała oczywiście. Pachnie jeszcze farbą... i ma jedną tylko wadę... mieści tylko połowę tego, co chciałam w nią wcisnąć...


Na ścianie w tle galeria prac przedszkolnych i artystyczne kreski kredką, nie wiem już nawet czyje :)))

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails