czwartek, 25 kwietnia 2013

Owoc Stephanotisu

 Jakiś czas temu na jednym z moich Stephanotisów pojawił się owoc, który to po roku zmarszczył się niemiłosiernie...


pękł łatwo i


znaleźliśmy tam szyszkę...


z opierzonymi nasionkami...


 Cóż było robić, trzeba było wziąć się do roboty i nasionka posiać. Zobaczymy co z tego wyrośnie...



LinkWithin

Related Posts with Thumbnails