piątek, 22 lipca 2011

Niespodzianka


Mój chłop podczas mojej nieobecności nauczył się ogórki kisić! Zakupił w tym celu słój, rzeczone ogórki i zestaw złożony z kopru i chrzanu. Wykonawszy telefon do swojej mamy, ogórasy zamknął w słoju i po paru dniach dostarczył do szpitala gotowe rarytasy :)))

środa, 20 lipca 2011

Sowy małe dwie



W dziecięcym pokoiku pojawi się kolejna rzecz zainspirowana sklepem Z potrzeby piękna Tym razem z pomocą przyszła mi zdolna koleżanka z pracy, która podjęła się wykonania sówki - maskotki dla Szymona. I jeszcze Lili się trafiła miniaturka w wersji siedzącej :)))

poniedziałek, 18 lipca 2011

Nareszcie w domu





Z powodu komplikacji poporodowych mój pobyt w szpitalu przeciągnął się aż do dziesięciu dni. Jak cudnie jest zobaczyć znów Lilusię, która spisuje się na medal! A otóż i nasz Potomek i my całą rodziną.

piątek, 8 lipca 2011

Szymek


Dziś o godz 11.18 narodził się Szymuś.Waży 3,7 i jest dość niski 54cm ale za to ma 10/10 w skali abrakadabra:)))

wtorek, 5 lipca 2011

Melaminowe kubki


Może część z Was zna produkty firmy TerSteege? Ja już od dawna jestem w posiadaniu całego zestawu naczyń ozdobionych anemonkami. A dziś upolowałam dwa całkiem ładniusie kubki, trzy złote sztuka!!! Aż szkoda, że nie było więcej tego. Będą dla Lilusi idealne.

niedziela, 3 lipca 2011

W pokoiku na stoliku

Zdecydowałam się na zakup tych zupełnie najprostszych mebelków z IKEA z kilku względów. Po pierwsze cena, po drugie drewno brzozowe wydawało mi się być lepsze niż sosnowe a po trzecie brak wykończenia pozwalał na dowolność kolorystyczną. Miałam zamiar pomalować tylko stolik na biało a każde z krzesełek miało być w innym kolorze. Po tym jednak, gdy pojawiły się na regale niezwykle barwne kosze, zdanie zmieniłam i jest tak.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails