sobota, 20 sierpnia 2011

Komódka

Upchnęliśmy jeszcze jeden mebel do pokoju dziecięcego. Trzy szuflady okazały się być absolutnie niezbędne, duża szafa nie pomieściła wszystkich sweterków, kurteczek i kocyków... Komódka żadną rewelacją nie jest, ale jakoś tak mi się wpasowała, nieduża a wystarczająco pojemna, żeby schować do niej dziecięcą bieliznę.



5 komentarzy:

PATI pisze...

U Ciebie zawsze gustownie i ładnie.Lubię komódki i jedna już posiadam w sypialni ,a następna czeka na liście zakupów..bo są wygodne podręczne.Pozdrawiam

aagaa pisze...

Śliczna...I te kwiatusie...

Qra Domowa pisze...

bardzo lubie komody....ładniutka:)))

AgaB pisze...

Potem i komódka nie wystarczy...Ech. Czasem mam wrażenie, że cały dom jest zdominowany przez małe skarpetki...

Mela pisze...

Przyznaję że Twoja komódka cudnie upchnięta jest. Ja też jestem na etapie komódek, właśnie odnawiam swoją. Może się uda.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails