czwartek, 9 września 2010

Udoskonalenia



W łazience, we wnęce, w której niegdyś znajdowała się drewniana, rustykalna szafka, teraz stoi ogromna, niemal pod sam sufit sięgająca biała szafa. Mieści wszystkie ręczniki, pościele i obrusy, miski i ściery, a przede wszystkim chemiczne artykuły, które są już umieszczone poza zasięgiem Lili.

5 komentarzy:

Marta pisze...

Bardzo fajnie zagospodarowany kącik. Na pewno pojemny. Ja tez mam właśnie taką wnękę, ale na razie nie jest zabudowana i niestety wystawa płynów itp. nie wygląda zbyt zachęcająco. Ale może z czasem też przybiorę się do jej zabudowania.

Romantyczna Kobieta pisze...

Uwielbiam kiedy w łazience nie widać żadnych środków chemicznych ;)
Niestety u mnie je widać, jeszcze... bo kombinuję co by tu wymyślić, by zniknęły z pola widzenia ;((

Pozdrawiam

byziak pisze...

Super zagospodarowana wnęka - ja osobiście bardzo nie lubię widoku tych wszystkich chemikaliów - ba nawet kosmetyków w łazience takie rozwiązanie jak u Ciebie bardzo praktyczne. Ja mam tylko za zasłonką, która raczej nie powstrzyma ciekawskiego dziecka.

Dori pisze...

Kopciuszku, a szafę robiłaś na zamówienie? Śliczne fronty ;-)

kopciuszek pisze...

Nie, kupiłam w IKEA :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails