poniedziałek, 26 lipca 2010

Zapachniało w szafie


Potomka zaczęła się przemieszczać, pędzi przez mieszkanie raczkując niczym burza, więc zmiany nastąpić musiały nieuchronnie. Zniknęły białe stoliki-kwietniki, zniknęło łóżko, którego pozbyłam się mając na uwadze naszą mającą niechybnie nastąpić przeprowadzkę na kanapę, już wkrótce zniknie też biurko. Jakieś tam krzesło rozpadło się, jakieś tam zabrała moja mama... Nie w głowie mi zmiany dekoracyjne, ale marzą mi się pewne większe inwestycje, na które zbieram grosik do grosika. Natomiast nic nie stało na przeszkodzie, aby przy okazji regularnych już u nas zakupów w Biedronce, nie skusić się na kilka zapachów gotowych do zawieszenia w szafie, zwłaszcza, że kosztują naprawdę niewiele. Osobiście polecam saszetkę o zapachu czarnej porzeczki, może nie przypomina on zapachu tego akurat owocu ale jest naprawdę przyjemny. Zapachy pozostałe, jakie wybrałam (dzikie kwiaty i zielona herbata) mnie samej podobają się już mniej, zwłaszcza ten ostatni.
No to uciekam gonić za krzyczącym tornadem, krzyk to też nowa umiejętność ;)))

11 komentarzy:

decomarta pisze...

Haha, widzę, że to Wasze słodkie Tornado musi być gdzieś w granicach F10 w skali Fujity :)
Moje dopiero kilka razy wsadziliśmy w chodzik. O raczkowaniu póki co nie ma mowy, ale pełza na brzuszku jak raczek :)
Pozdrawiam!

Romantyczna Kobieta pisze...

Muszę poszukać saszetek w swojej Biedronce ;))
Pozdrowienia dla Córci ;))

Anonimowy pisze...

O,jaka urocza mała istotka ujawniona na forum.Całuski i pozdrowienia.M.

aagaa pisze...

A ja własnie dzisiaj zakupiłam czarną porzeczkę.Już wisi w szafie.

Pozdrowienia dla córeczki

An z Chatki pisze...

Piekne to Tornado w kapelusiku :)

Pozdr An

Elle pisze...

Wiadomo.. potomek mały, to i mieszkanie trzeba przystosować :)

Lubię takie zapachy w szafie :)
Pozdrawiam serdecznie

Elamika pisze...

Nie widziałam tych saszetek w Biedronce. Koniecznie muszę się tam wybrać!!

Kasia pisze...

piękna Kapeluszniczka :)
a saszetki oglądałam, ale jakoś się nie skusiłam
pozdrawiam

ABily pisze...

Ostatnio przez przypadek trafilam na zapachowe saszetki w Rossmannie.I oczywiście jaśmin najbardziej mi sie spodobał.Wcześniej takich drobiazgów nie bylo na polskim rynki, albo ja ich nie widzialam??Tak czy inaczej fajnie,że mozna takie coś kupic i powiesic w szafie:)

jo@śka pisze...

To mamy tak samo!!! Moja Millka też od kilku dni przemieszcza się raczkując. Czas więc zakupić barierki i zamontować przy schodach. cNajgorsze są jednak próby wstawania przy krzesłach barowych...

Dekolandia pisze...

też sobie takowe sprawiłam,jednak nie pachniały za długo ale nadal ciesza mój inny zmysł-oko,pozdrawiam,Alicja

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails