czwartek, 10 grudnia 2009

Już niedługo...


Tegoroczny świąteczny czas prawdopodobnie spędzimy poza domem, więc nie zawracam sobie zupełnie głowy świątecznymi dekoracjami. I jak się okazuje, zupełnie nie muszę, obdarowali nas znajomi bożonarodzeniowym stroikiem i chyba może on udawać choinkę. Nie dla mnie w tym roku bakalie i cytrusy, nie dla mnie czekoladowe pyszności, więc sobie na nie popatrzę choć...

6 komentarzy:

Zula pisze...

Ciekawy stroik :)

ALEXA pisze...

No tak...uroki karmienia piersią :)
Doskonale pamiętam ten okres wyrzeczeń (trwający u mnie 15mies). Czego my - mamy nie zrobimy dla naszych pociech? :)
Święta poza domem to jak dla mnie bardzo kusząca perspektywa. Bowiem nigdy nie spędzałam tego magicznego okresu nie w swoich czterech ścianach. Aż zazdroszczę ;)
Z pewnością będą wyjątkowe, chociażby za sprawą małej kruszynki, która po raz pierwszy będzie w nich uczestniczyć.
Pozdrawiam serdecznie :)

amma pisze...

Tez przechodze wlasnie przez ten mimo wszystko mily okres wyrzeczen :) I podobnie jak Ty nie spedzam tegorocznych Swiat w domu. Choc nam jak narazie tylko raz udalo sie spedzic swieta w domu, poza tym zawsze goscimy sie jak nie u jednych to u drugich rodzicow :)Ale ja mimo wszystko ustroilam troche nasze mieszkanko!
Pozdrawiam serdecznie i zycze cudownych chwil z tym uroczym Malenstwem :)
marta

aagaa pisze...

Bardzo ciekawa dekoracja!

szewczykana pisze...

stroik - bardzo oryginalny... a wyjazdowe święta to ogromna wygoda, ja Wigilię organizują e siebie dla całej rodziny... już sie boję ;)

alizee pisze...

Ładny... i nie przejmuj się, następne Święta będą już trochę inne, a te pewnie niezapomniane :))))
Pozdrawiam cieplutko

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails