piątek, 25 września 2009

Wrzosowa inwazja

Ostatnio chętnie sięgam (zupełnie nie wiem dlaczego) po książki dla młodzieży, głównie tej piękniejszej jej części. Urzekają mnie swoją subtelnością i taką trochę naiwnością. Pochłonęłam w kilka popołudni "Tajemniczy ogród" i się rozmarzyłam. Bo jakby to było cudownie mieszkać na wsi, mieć swój ogród wymarzony, choćby najmniejszy, co rano z okna podziwiać pola pełne wrzosów, kwiatów polnych, motyli... I jakby to cudnie było móc znowu dnie całe spędzać bawiąc się i śmiejąc...

12 komentarzy:

Małgośka pisze...

witaj:)hmmmm...Tajemniczy ogród wiosną pełen krokusów i tulipanów latem róż , hortensji i lawendy,a jesienią...wrzosów:)takie małe marzenie:)pozdrawiam Ciebie serdecznie:)))

Katarynka pisze...

Tajemniczy ogród jest świetną książką, jakoś nie lubię tych nowości, 'współczesnych' dla dzieci. Wrzosy piękne, szkoda że u mnie już przekwitają, niestety, wrzesień się kończy zbyt szybko. :)

pozdrawiam!

Ita pisze...

Uważaj o co prosisz , mam ten swój wymarzony ,prawie tajemniczy, leśny ogród i już myślę ,że za chwilę zacznie się czas grabienia liści ..hi hi hi ...są plusy i minusy posiadania kawałka ziemi.
Pozdrawiam serdecznie .

kopciuszek pisze...

Pracy w tajemniczym ogrodzie mnóstwo, ale ile radości z jej efektów...

Mili pisze...

O tajemniczym ogrodzie marzę, takim gdzie mogłabym się zaszyć na dłuższa chwile i zapomnieć o rzeczywistości...

ps. Bardzo ładne łożeczko i juz nie moge doczekać się aranżacji w dziecięcym kąciku. Acha i co najwazniejsze spokojnego rozwiązania życzę

pozdrawiam

alewe pisze...

widzę,że mamy podobne marzenie...
Doczytałam,że wielkie wydarzenie już tuż,tuż..trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie :D
wybierasz się może na Polną ;)
pozdrawiam cieplutko

kopciuszek pisze...

Wolałabym Raszei ale teraz porodówki tak przepełnione, że nie wiadomo, gdzie w końcu wyląduję :)

Dorota pisze...

Oj wiem, co czujesz, też mi się marzy podobna sceneria za oknem :) Tylko chyba brak mi odwagi, żeby zrobić krok ku realizacji. A mąż by się ucieszył... Oj tak!

Co do porodówki, to pamiętaj, że jak usiądziesz w poczekalni, to i tak nie mają prawa Cię wyrzucić i w końcu przyjmą :) Jednak ze znajomych tak zrobiła i dostała, co chciała ;) Z tym, że ona akurat wybrała Polną.

ALEXA pisze...

Witaj.
Teraz to i ja się rozmarzyłam...od lat o niczym innym nie marzę.
A tak na marginesie, zaglądam do Ciebie regularnie od jakiegoś czasu. Masz ślicznie urządzone mieszkanko. "Potomka" w drodze, więc życzę Tobie szybkiego rozwiazania, a maleństwu dużo zdrówka.

decomarta pisze...

Wierz, lub nie, jestem wielką fanką takiej twórczości. Uwielbiam do niej sięgać po Stendhalu, Sienkiewiczu czy Strindbergu. Bardzo lubię Tajemniczy ogród, książki Domańskiej i książki historyczne z czasów gierkowskich :) Mam ich sporą kolekcję :D

Amalena pisze...

hmm.. ale się rozmarzyłam.. oj tak.. było by piękne z własnym ogrodem..
Pozdrawiam cię serdecznie :)

elisaday79 pisze...

Tajemniczy ogród...tez o takim marzę...:-) A wrzosik piękny!Mam w domku podobny!:-)Przy okazji życzę szczęśliwego rozwiązania:-)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails