środa, 15 lipca 2009

Nadmorskie klimaty

Marzeniem moim jest zamieszkać w domu nad brzegiem morza lub przynajmniej mieć taki nieduży wakacyjny domek, z którego werandy podziwiać by można morskie fale i wsłuchiwać się w szum wody. Marzenie to spełni się może, kiedy już będę na emeryturze lub kiedy wygram kumulację w totolotka. Póki co zadowolić się muszę muszelkami, nie takimi zbieranymi na plaży niestety ale ze sklepów z pamiątkami. Muszelki są o tyle wdzięczne, że można z nich przeróżne dekoracje poczynić i wciąż na nowo odkrywać.

16 komentarzy:

bossanova pisze...

Piękna dekoracja :)

Florentyna pisze...

Witaj!
Dekoracja przesympatyczna:-)
Z morzem mam podobnie jak Ty. I też czekam na wygraną w totolotka;-)))
Pozdrawiam z mojego zadeszczonego dzisiaj Wrocławia.

Mia pisze...

Śliczna kompozycja. Rozumiem Twój zachwyt nad muszlami, bo sama ostatnio wszędzie je układam. chyba myślami jestem już na wakacjach:)
Pozdrowienia!

Camille pisze...

Śliczna dekoracja. Pozdrawiam.

szewczykana pisze...

to chyba większość z nas tak ma z tym morzem.. ahhhh ... jakże ja bym chciała wodę z okien choćby malutkiej chatynki widzieć... a dekoracje piękne :)

sylwia15a pisze...

Piękna dekoracja:))) Jak chcesz to mogę Ci nazbierać prawdziwych muszelek i Ci wyślę:)))

Anna pisze...

Najwazniejsze jest zlozyc zamówienie na marzenie w uniwersum i byc stu procentowo przekonana ze tak tez będzie .Uwierz inni których znam uwierzyć!!!!! Kiedy to nastąpi hmmmm nikt nie wie ale badz czujna bo moze te Wodę i fale będziesz niedługo podziwiala i się syciła codziennie. To tez moje marzenie .Do morza mam gdzieś 1000 km .Wiec na taki wypad nad Wodę to się nie uda !!!!Marzmy wiec zdrowo i wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Anna
p.s piękny Twój blog

paula_71 pisze...

Śliczna dekoracja.
Nasze morze ma to do siebie,że za dużo muszelek nie daje.Za to tutaj w Irlandii z każdej wycieczki nad może wracam z workiem cudnych muszelek.
Mogę podesłać jakby co.

Tymczasem muszę zrobić sobie także jakąś muszelkową,wakacyjną dekorację.

Pozdrawiam,głaski dla brzusia!

Kinga pisze...

Dekoracja śliczna, życzę Ci z całego serca spełnienia tego marzenia!!!
ja też marzę o domku ,przy plaży......

kasandra pisze...

Przepiękna kompozycja

Pozdrawiam serdecznie

Mili pisze...

Śliczna dekoracja, aż się rozmarzyłam i usłyszałam szum morza. Zazdroszczę, że niektóre z Was mają prawdziwe muszelki wręcz na wyciągnięcie ręki. Jak miałam może 8 lat moja Babcia przywiozła mi z nad morza - sama uzbierała. mam je do dzisiejszego dnia.

Pozdrawiam ciepło i życzę spokojnej dalszej ciąży. A zdradzisz, który to juz tydzień?

pozdrawiam z Małym Miłoszkiem

Lavande pisze...

Pięknie, bardzo skromnie, z wyczuciem...

By nie nękać Ciebie więcej zachwytami z poprzedniego wpisu proszę jedynie, jeśli natrafisz jeszcze kiedyś na podobny materiał z poprzedniego posta, to jestem Bardzo zainteresowana:)

Ivoncja pisze...

Ślicznie to wygląda, choć w pierwszej chwili ta rozgwiazda jakoś głupio mi się skojarzyła- jak uwiązana do płonącego stosu...:)

kopciuszek pisze...

Rozgwiazda głupio wygląda, też mi się kojarzy dziwnie, ale co tam, niech se tam wisi :)))
Mili, to już 28 tydzień!
Lavande, jeżeli coś mi zostanie, skontaktuję się z Tobą :)

Mili pisze...

Jeszce raz moje gratulacje i spokojnego oczekiwania zyczę.
Przypomniało mi się jak niedawno ja byłam w ciąży...
Chętnie bym jeszcze raz mogał być, gdyby to bylo takie proste... ech

pozdrawiam

sinnlighet pisze...

Your blog......me like like like!!

Agneta from Sweden

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails