wtorek, 21 lipca 2009

Co wy myślicie o tym?


Zdjęcie skopiowałam ze strony producenta Bellamy. Łóżeczko kosztuje niemało ale wydaje się być ładne i funkcjonalne. I zupełnie nie mam pojęcia czy swojej ceny warte, bo nie widziałam go na żywo i pewnie nie zobaczę. Może ktoś z was widział toto w jakimś sklepie i się wypowie? Dodam, że żadnych innych mebelków dziecięcych nie ma w planach, bo się w naszej sypialni nie zmieści nic poza łóżeczkiem...
Dzisiaj zupełnie przypadkiem trafiłam tu: Drewnostyl i chyba na coś takiego się zdecyduję. Mebelki ładne moim zdaniem, może trochę zbyt przysadziste ale nie za słodkie, że tak powiem, a jednak typowo dziecięce :)

Oczywiście mój faworyt to łóżeczko Tommebel, jest śliczne i delikatne, jeszcze tydzień temu nie chciałam żadnego innego, ale jednak przyszłam po rozum do głowy - cena jest zbyt wysoka. Może niepotrzebnie, kupiłoby się i już, a tak szukam ładnego i w normalnej cenie i codziennie nowe pomysły mam, i dylematów tysiące...

28 komentarzy:

Jadzik pisze...

Wg mnie to łóżeczko jest rewelacyjne!!! Wzystkie niezbędne akcesoria są pod ręką i nie trzeba kombinować z dodatkowymi komodami, czy półkami... Dopiero zajrzę na stronę producenta, żeby sprawdzić jaka jest cena, ale napewno niemała, zwłaszcz dlatego, że "toto" wygląda na mało powtarzalne :)
Pozdrawiam i gratuluje przy okazji :)

13ka pisze...

Rzeczywiście może i ono jest funkcjonalne bo wszystko masz pod ręką, ale ... ja nie wyobrażam sobie schylania się z dzieckiem na przewijaku na sam dół po cokolwiek. Szczebelki to deseczki, a nie toczone na okrągło drewniane pręty, czy małe rączki uchwycą dobrze taki kształt przy wstawaniu, jakoś wątpię.
Poza tym jakieś takie to łóżeczko jak i reszta mebli toporne no nie podoba mi się pozdrawiam z rana

Keri pisze...

Bardzo ładne, funkcjonalne, praktyczne, idealne dla dziewczynki !!!!

ushii pisze...

mebelek nie jest brzydki, ale nie wiem czy funkcjonalny?
te szufladki z boku są dosyć wąskie a o ile widzę głębokie, nie wiem czy ich używanie będzie wygodne.
i te szczebelki, może wyglądają ładniej niż okrągłe pręty, ale pręty chyba są lepsze dla dziecka (brak kantów, łatwiejsze do złapania).
z drugiej strony jeśli nie ma miejsca na żadną dodatkową komódkę? tylko zastanów się czy te szufladki pomieszczą właśnie te przedmioty, które potrzebujesz schować?
szkoda, że nie będziesz miała możliwości obejrzeć mebla na żywo, to na pewno ułatwiłoby podjęcie decyzji :)

nikusia pisze...

chChoć sama dzieci nie mam mojim mażeniem dla córeczki jest kołyska!! (wklejam link z allegro) http://www.allegro.pl/item688199662_2w1_cudna_kolyska_lozeczko_i_2w1_pink_i_blue.html
Jest cudna i słodziutka!! Łóżeczko jest cudne!!! Może pięknie wyglądać! Ale czy warto aż tyle pieniędzy wydawać!! Jest piękna biała seria w IKEA HENSVIK , akurat dla dziewczynki.
W szczecinie jest mnóstwo hurtowni dziecięcych w Poznaniu pewnie też, można tam znaleść piękne łóżeczka.Nie zawsze ale to też zależy od gustu. Bardzo ładne mebelki dla dzieci robią włosi!!!!
W szwecji jest taka tradycja że kupuje się kołyskę drewnianą i każde dziecko które w niej śpi ma swoje imie i datę urodzenia na mebelku!! Ładna tradycja!!!!
Szkoda że u nas niema tak!! Zalecam prowadzenie książeczki o dzidzi!! Są świetne takie co zapisuje się co mama jadła w czasie ciąży na którym boku spała i takie inne informacje!! Piękna pamiątka...Pozdrawiam.
PS. Bardzo podobało mi się twoje mieszkanie w gazetce. Mam Taką manie i zatrzymuję te gazety które mają ładne wnęrtza i twoje jest wśród nich. :) Z mama zawdze marzyłyśmy żeby mieć sesje w takiej gazecie wnętrzarskiej!!!

babibu pisze...

oj jako mama dwóch dziewczyn powiem,że łóżeczko jest cudne ale zupełnie niefunkcjonalne:)))

jak przebierasz dziecko to wszystko musisz mieć pod ręką-niemowlaczka nie zostawisz na przewijaku,żeby po coś pójść więc wszystko musi być pod ręką (kosmetyki,chustki,pieluszki i ciuszki-chociaż bodziaki)

u mnie rewelacyjnie się sprawdziło zwykłe łóżeczko sosnowe za 100zł (żałuję,że nie malowałam na biało-ikea ma zwykłe białe-proste i ładne)

szkoda,że nie masz miejsca na chociaż małą komodę-ja miałam przewijak i kosmetyki na (i "w")komodzie-wszystko pod ręką

dawno nie zaglądałam na strony z art.dziecięcymi-masz jakieś inne opcje?:)

Dag-eSz pisze...

Zgadzam się z Ushii, ale zauważyłam jeszcze jeden problem - zabudowanie od dołu przez szufladę - niby funkcjonalne, ale myślę że powinno być puste trochę ponad podłogą, żeby mieć gdzie nogę włożyć jak ktoś podchodzi do łóżeczka i chce wyjąć dziecko ;) tak jak przy wannach gdy je się obudowuje zostawia się kawałek "wolnego" na stopę :)

Ogółem na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo ładnie :)

Pozdrawiam :) Dagmara

paula_71 pisze...

Ja pomimo tego iż łóżeczko jest ładne proponowałabym jednak tradycyjne łóżeczko dla dzidzi.

U nas na początku Lenka spała w kołysce,która była zbawienna w swojej funkcji kołysania :)Niestety córcia wyrosła i kołyska szybko zrobiła się za mała,trzeba było kupić łóżeczko.Trochę się obawiałam,że mała nie będzie chciała zasnąć bez bujania.Jakie było nasze zaskoczenie,gdy Lenka z chęcią pobaraszkowała po dość dużej przestrzeni łóżeczka i grzecznie zasnęła :)

Szufladki w proponowanym przez Ciebie łóżeczku pomieszczą tylko najpotrzebniejsze przedmioty jak pieluchy itp.A te mogłabyś równie dobrze trzymać w koszyczkach na półeczce aby mieć pod ręką.
Z doświadczenia wiem,że pewnie i tak będziesz córeczkę przewijała na łóżku,bo kiedy tylko zacznie się kręcić,przewijak stanie się zbyt niebezpieczny.

Oczywiście decyzja należy do Ciebie ;)
Pozdrawiamy z Lenką.

Lorienn pisze...

Ładne, ktos pomyślał, ale jak poprzedniczki juz mówiły - niepraktyczne :) Jeśli pomocniki jakieś to tylko nad miejscem przewijania - u mnie to była po prostu pralka bo malutką brałam na swoje ramię i myłam pupinę pod kranem bo to delikatne a nie każdy maly tyłeczek dobrze reaguje na chusteczki - moje jak nie miało uczulenia na nic tak na chemię kosmetyczną jak najbardziej :) Jeśli przewijalam to na łóżku naszym, na podkładce - przynajmniej sie nie balam że spadnie. A łóżeczko powinno mieć przestrzeń pod materacem chociazby z tego powodu żeby wilgoć miała jak odparowywać, a i sprzątać łatwiej co przy maluszku będziesz robiła często - przynajmniej w malusiej sypialence ;) Stawiam na łóżeczko normalne za 100 ;)

kopciuszek pisze...

Alternatywą jest łóżeczko zwykłe i nakładka najprostsza na łóżeczko, więc nie miałabym nic zupełnie pod ręką... Po wszystko sięgać bym musiała. Ale po konsultacjach z doświadczonymi mamami stwierdzam, że nie warto inwestować w sam przewijak, bo i tak po pewnym czasie przewija się, gdzie popadnie. Już mam innego coś na oku :)

13ka pisze...

Jeszcze dodam ;) ...
mój młody miał zwykłe drewniane łóżeczko i drewniany przewijak, dopóki nie zaczął chodzić i mieścić się na tym przewijaku tylko i wyłącznie on służył nam do przebierania, niezbędne rzeczy miałam w zasięgu ręki nad łóżeczkiem
pozdrawiam

An z Chatki pisze...

Osobiscie lozeczko mi sie nie podoba, ze wzgledu na te szufladki z boku. Szuflada pod lozeczkiem na poduszki, czy cos w tym rodzaju ok. W szufladakach zapewne beda kosmetyki dziecka i inne rzeczy. Zastanawia mnie, czy te kosmetyki i dodatki nie beda jakos pachnialy, w koncu dziecko bedzie je mialo caly czas "pod nosem". Moze jemu to zwyczajanie przeszkadzac.
Wolalabym jakas półke wiszącą, albo jeżdzącą szafeczke :)

memulka pisze...

łóżeczko jest bombowe!!!
Nie dość, że ładne to jeszcze wg. mnie funkcjonalne :-)

Anonimowy pisze...

Lozeczko jest bardzo ladne ale zgadzam sie z innymi dziewczynami ze nie jest funkcjonalne. Piasalas tez ze masz male miszkanie, gdzie Ty to cudo wstawisz? Zwykle lozeczko jest super.

babibu pisze...

pokaż nowy typ pokaż:)

moje córy przewijałam gdzie popadło-w gościach nawet na podłodze:)))))
a łóżeczko u nas było tylko eksponatem-obydwie spały z nami i na roczek dostały ikeowskie metalowe łóżko(śpią razem teraz z dwóch stron):)))

czekam na fotkę drugiego typu

Anonimowy pisze...

Kopciuszku! Może i to wszystko prawda, co piszą dziewczyny. Ale Ty sama musisz sobie odpowiedzieć, jak bardzo podoba Ci się jakaś rzecz i jak bardzo chcesz ją kupić. To, czy coś jest praktyczne, to ocena bardzo subiektywna. Dla jednego jest, dla innego nie. Sama na pewno wiesz, że czasem chęć posiadania ładnej rzeczy jest silniejsza niż szeroko zakrojony rozsądek ;) A łóżeczko jest śliczne i oczywiście w Twoim gustownym stylu. Baaardzo mi się podoba:) Moje dzieci są już wyrośnięte, ale jedno co na pewno wiem: to taki nakładany na łóżeczko przewijak służy dosyć krótko. Trudno potem kłaść dzieciątko do łóżeczka i trzeba przewijak ciągle zdejmować. Reszta super. No i oczywiście pokaż nowe znalezisko :)Pozdrawiam. Mama Agutka.

Anonimowy pisze...

Od pewnego czasu zaglądam na tę uroczą stronkę:)Jako mama dwójki dzieci pozwolę sobie na pewne spostrzeżenie - wygodne są proste łóżeczka z możliwością obniżenia poziomu materaca (gdy dziecko rośnie i może wypaść z łóżeczka). Problem przyborów "pod ręką" u mnie rozwiązała funkcjonalna półka nad łózeczkiem i ustawionym na nim przewijakiem ( faktycznie jest potrzebny na krótko ale w najtrudniejszym dla Ciebie okresie zapewni wygodę).W prezentowanym na zdjęciu łóżeczku jest nietypowy, krótki materacyk. Za chwilę będziesz musiała pomyśleć o nowym łóżeczku bo to stanie się za krótkie. Natomiast stylistyka bardzo ładna. Życzę miłych poszukiwań! Jagoda

kopciuszek pisze...

Może ja jestem jakoś szczególnie uparta ale nadal myślę, że łóżeczko jest bardzo funkcjonalne a rezygnuję z niego tylko ze względu na cenę. W sypialni nadal stoi biurko, które chciałam wywieźć do mamy ale właściwie, to czemu go nie wykorzystać jako przewijaka? I dzięki temu zaoszczędzić kilkaset złotych? Ech, kupowanie wyprawki to ciężka sprawa, bo z jednej strony chciałoby się wszystko piękne, nowe, a z drugiej strony zdrowy rozsądek mówi Ci że to wszystko niewarte tych pieniędzy, bo na krótko...

Anonimowy pisze...

No tak, to prawda, że na krótko... Ale za to jaka przyjemność mieć wszystko takie ładniusie :)

babibu pisze...

biurko świetnie się nada na przewijak:))

wg mnie praktyczność w małym mieszkaniu jednak powinna brać górę-co innego na większej powierzchni-wtedy można szaleć:))

na pewno znajdziesz coś ładnego:)

Gorgolcia pisze...

Kopciuszku łóżeczko jest przecudne i według mnie funkcjonalne, ale do pewnego stopnia. Bo to żaden problem przytrzymać dziecko ręką i sięgnąć po coś z dolnej szuflady - sama sprawdziłam. A wszystkie potrzebne rzeczy i tak będziesz trzymała w dwóch pierwszych szufladach. Jak się ma ograniczony metraż to każda szuflada na wagę złota więc ta pod łóżeczkiem sprawdzi sie na koce, poście, nie używane jeszcze ubranka czy zabawki. Przewijak na łóżeczku czy komodzie to rewelacja dla naszych pleców zwłaszcza:)
My sami chcieliśmy takie łóżeczko. Na cenę nie patrzyliśmy bo teść obiecał że pierworodnej wnuczce „wystruga” co tylko mi się zamarzy. Dała nam tylko jedna radę łóżeczko i komoda oddzielnie. Czemu? Ja już dziecię wyrośnie z łóżeczka to w tym przypadku musisz dokupić i nowe łóżeczko i nową komodę. Ot i tyle.
Więc mamy łóżeczko i komodę z przewijakiem – bielone oczywiście:)

Szkoda że z niego rezygnujesz, ale znając ciebie to coś wymyślisz... aż nam szczeki poopadają;)

kopciuszek pisze...

Gorgolciu, ja też stwierdziłam, że lepiej kupić komodę i łóżeczko osobno, a potem pomyślałam, że przecież na biurku mogę przewijać malutką. A za jakiś czas my się z sypialni wyprowadzimy i pokój dziecięcy się z prawdziwego zdarzenia urządzi :)))

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Wybór łóżeczka trudna sprawa. Mam nadzieje, że znajdziesz odpowiednie. Pamiętaj o Twojej wygodzie :D

Anonimowy pisze...

Ja miałam zamiast przewijaka biurko. Są takie fajne miękkie podkłady do przewijania dla dzieci, które na nim rozkładałam, a przybory można schować w szufladach bo dziecko wszystko co znajdzie w swoim zasiegu bierze w łapki. Później przenieśliśmy się na łóżko ale plecy nie bolą bo już nie zmienia się tak często pieluch. Teraz Hania ma już 2 lata a zwylłe łóżeczko nadal się dobrze sprawdza bo wyjęliśmy szczebelki żeby mogła sama wchodzić i wychodzi i nadal spokojnie się mieści. Teraz łóżeczko już jest przeniesione do pokoju dziecka a biurko stoi jak stało i nie trzeba się z nim wozić.
Są takie śliczne pościele dla dzieci, baldachimy i moskitiery, które szczególnie polecam na lato. Te łóżeczka ze zdjęć są śliczne ale ja nie jestem za tym żeby inwestować w taki mebel bo długo nie postoi. No chyba, że się planuje kolejne pociechy :))
pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
Iwona

Anonimowy pisze...

Znalazlam cos takiego tylko baaardzo drogie,ale tak piekne,ze nie moglam oderwac wzroku od tych mebelek.Lozeczko ma wysokie szczebelki i nie wiadomo jak sie sprawdza w praktyce,chyba ze to tylko zludzenie...Jednak do takiego wnetrza niezbedny jest osobny pokoj,zeby to wszystko w nim ustawic.
Pozdrawiam i zycze wzystkiego najlepszego przyszlym rodzicom i malenstwu oczywiscie ;)))
http://www.allegro.pl/item699603446_piekna_sypialnia_dla_dziecka_r53_cr.html

Anonimowy pisze...

http://www.allegro.pl/item702523429_lozeczko_niemowlece_kojec_na_kolkach_89.html

Anonimowy pisze...

Jako stała i wierna czytelniczka a przy okazji mama 4 latki muszę się wtrącić z dobrymi radami :-) U mnie sprawdziło się najprostsze łóżeczko sosnowe i to pożyczone :-) wiem, że liczysz się z wydatkami (podobnie jak ja) i mam radę: takie pierwsze łóżeczko dla maluszka tak naprawdę przyda się przez ok. 2 lata. U nas przynajmniej córka w drugie urodziny dostała naszą sypialnię i w związku z tym swój pokoik i prawie dorosłe łóżeczko - takie które rzeczywiście postoi już ładnych parę lat, które "prawie sama" wybierała, cieszyła się na nowe, własne miejsce. Wtedy można zaszaleć :-)
Ja przewijaka nie miałam, spaliśmy na szerokim materacu na podłodze, więc tam małą przewijałam, spaść nie miała gdzie :-)
Pozdrawiam i zdrówka życzę

kopciuszek pisze...

A ja się chyba zdecyduję na większe łóżeczko, które można potem przerobić na tapczanik, powinno wtedy posłużyć dłużej...

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails