niedziela, 17 maja 2009

Miłosny bukiecik

ukryty w bagażniku samochodu przetrwał bez wody kilka ładnych godzin, aby móc być podstępem wręczony kilka minut po północy, kiedy to zaczął się mój urodzinowy dzień... Podstępem, bo też i mąż mój tak to wszystko zorganizował, żebym się znalazła na samochodowym parkingu o odpowiedniej porze i żebym nic a nic nie podejrzewała, że coś jeszcze dla mnie ma... a w domu bukiecików żadnych się przede mną nie ukryje w końcu.


A ten kielich szklany, który może być świecznikiem równie dobrze jak wazonem, to już prezent przez kogoś innego mi podarowany, ale z różyczkami w tle ładnie się prezentuje...

7 komentarzy:

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

A to niespodziankę mąż wymyślił! Fajnie tak! Róże cudowne. Kielich też. I fajnie go zaaranżowałaś :D
Miłej niedzieli

Ania. pisze...

Wszystkiego najlepszego!Spelnienia marzen,realizacji planow i duzo,duzo milosci w domu:-) Niespodzianki od najblizszych zawsze sa wspaniale:-)Pozdrawiam cieplo .Ania

Agata's Gallery pisze...

Życzę wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim dużo zdrowia:))

Mia pisze...

I ja dołączam się do życzeń urodzinowych! Wszystkiego naj!

Elisse pisze...

No nie da się ukryć,że mąż bardzo romantyczny! Wszystkiego najlepszego i oby romantyzm w Was nie wygasł przez jeszcze wiele lat!

Camille pisze...

Wspaniałą niespodziankę sprawił ci mąż. Gratuluję fortelu.

llooka pisze...

Wspaniała niespodzianka. Wszystkiego naj, najlepszego! Witam majową solenizantkę. Ja już niedługo 22 maja - wiek chrystusowy:) Jeszcze raz serdeczne życzenia!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails