czwartek, 19 marca 2009

Wielkanoc????


Trzeba przyznać, że mąż mój ma dość specyficzne poczucie humoru. Tu królik w roli modela kurczaka w potrawce, jak sądzę, który to przyrządzany ma być w tej nowo nabytej brytfannie... Zmieści się...

25 komentarzy:

sylwia15a pisze...

No nie mogę -wariaty !!! hihihihihi

Iwjardim pisze...

Ratuj królika - czy widzisz te jego błagalne spojrzenie ;-), a tak wogóle śliczny królik .Pozdrawiam

Elisse pisze...

Zdjęcie świetne:) A Twój mąż mógłby sobie z moim podać rękę!
Serdecznie pozdrawiam

Ita pisze...

O matko ,nie stresuj zwierzątka !!!
Gdyby on wiedział w czym siedzi ....hi hi hi .

memulka pisze...

Dobre!!!
Macie przyjaźnie nastawionego królika- ufa Wam i na wiele pozwala, szkoda że nasz nie jest taki.

paula_71 pisze...

He,he a myślałam,że przymierzacie się do pasztetu...
śliczny świąteczny króliczek :)

kopciuszek pisze...

Królik obrażony był w czasie sesji, bo mu się wiercić nie pozwalano a on się nudził troszkę w tym swoim posłanku :))))
Memulka nasz królik ma sezonowe fochy, które czasem trwają kilka miesięcy, ucieka wtedy przed nami i uwierzysz lub nie, warczy, kiedy się za bardzo nim zająć próbuję. I nagle któregoś dnia przychodzi i sam każe się pieścić :)))

AGUTEK pisze...

Królas prześliczny - słodki łaciatek. :)

Widzę, że poczucie humoru dopisuje? :)

Gdzie się tyle czasu podziewałaś, Kopciuszku? :(

aagaa pisze...

Fajne zdjęcie..Królika na pasztet szkoda....
Pozdrawiam

Agata's Gallery pisze...

Aranzacja niczego sobie, wrecz oryginalna, ale gdyby moj S. zrobil mi taka niespodzianke to 'wylecialby' razem z garnkiem na glowie;)
Skad ja znam te krolicze fochy... ;) ale z fochami czy bez to i tak sa kochane:)
Sliczny kroliczek.

Agatha pisze...

hihih :D A moje koty sie nie mieszcza ;)

joanna pisze...

Oooo...
Zostaję wegetarianką ;)))
Głaski dla Pana Królika :))

Dag-eSz pisze...

Piękna "pocztówka" świąteczna by była ;) wiem coś na temat królików hehe, przez mój dom przewinęło się już dwa ;) najgorsze jest to że lubią kable wcinać :/ pozdrawiam wiosennie :)

kasia euter pisze...

hahaha dobre

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Biedny królik! :O Ale śliczny jest. Tylko wyjmijcie go już z tego gara, proszę.

An z Chatki pisze...

słodki zwierzaczek i jaki cierpliwy :)

amma pisze...

Ubawiłam sie mam nadzieje, że po sesji zdjęciowej w nagrodę za pozowanie królik otrzymał marchewki do schrupania.

Pozdrawiam

Mili pisze...

Kopciuszku - Pan królik śliczniutki ale pomysł z tym królikiem w potrawce .. no no...
Acha i zapomniałabym dodać, że bardzo lubię zaglądac na Twojego bloga...
Ja dopiero niesmiało stawiam pierwsze kroki
pozdrawiam ciepło

kopciuszek pisze...

kurczakiem, mili,kurczakiem!

Kardamonowa pisze...

świetne zdjęcie ;) też miałam kiedyś króliczkę, więc tym większą radość mam z patrzenia na uszate pupile innych ;)

Mili pisze...

Kopciuszku - ach no rzeczywiście - kurczakiem :) Chyba udziela mi się stres przed powrotem do pracy ...

BogaczKa pisze...

Faktycznie, wygląda na wystraszonego...
Nie róbcie mu krzywdy...

Anonimowy pisze...

sliczny krolik. Poczucie humoru niezle, ale... Moj syn dostal krolika na 4. urodziny, tej samej razy, no cuuudo po prostu. Uroczy byl i grubasek przytulasny, do momentu, az najoma bedac u nas rozczulala sie , jaki to by z niego pyszny pasztet byl... Kilka tygodni pozniej krolik po szczepieniu zachorowal i zdechl:-( Tak, ze ostroznie z tego typu zartami, niby przesadna nie jestem, ale tak jak cudzych kwiatkow sie nie chwali, tak ze zwierzakow dekoracji kulinarnych tez bym nie robila.

kopciuszek pisze...

Eeee, o pasztecie to wspomina każdy i za każdym razem, gdy nas odwiedza :))))))))))) Nie ma się czym denerwować, królik ma u nas dobrze, na wszystko mu się pozwala (tylko patrzeć kiedy pod chłopem moim leżanka się zarwie, bo on tam uczciwie pracuje pod nią), na zdjęciu nie jest wystraszony a obrażony, bo zamiast biegać musiał siedzieć w tym garnku parę chwil...

Anonimowy pisze...

Składniki:
- 1 średni królik,
- 250 g boczku,
- 1/2 l białego wytrawnego wina,
- 3 szalotki + 3 cebule (do marynaty),
- 1 duży pomidor,
- ok. 12 małych cebulek,
- 300 g grzybów kurek,
- masło (do smażenia),
- olej (ok. 1/4 szklanki),
- mąka,
- cukier - 2 łyżeczki,
- tymianek, rozmaryn, jałowiec, bazylia, goździki,
- sól, pieprz.

Jak przyrządzić?
Królika pociąć na porcje. szalotki i małe cebule pokrajane na pół, sól, pieprz do smaku, 2 goździki, przyprawy ziołowe, wino i olej zmieszać i ułozyć w tym królika, odstawić go na ok. 5 godzin do lodówki. Po tym czasie mięsko wyjąć, osuszyć, a marynatę zachować. W dużym rondlu przyrumienić lekko boczek (pokrojony w kostkę), skwarki zdjąć, zachować, w tłuszczu z boczku obsmażyć kawałki królika otoczone w mące. Dodać marynatę, pomidora obranego ze skórki i zalać wodą tak, aby przykryła całość. Zagotować i dusić na małym ogniu 1 godzinę. W połowie duszenia dodać boczek. W międzyczasie udusić kurki na maśle, a gdy wyparuje z nich woda dodac je do królika na 15 min. przed końcem duszenia. Resztę cebul pokrajać drobno i przesmazyć na maśle posypując cukrem, az do zrumienienia - dorzucić do królika na 5 min. przed końcem duszenia.

Jak podawać?
Podajemy z ziemniakami lub kaszą. Do tego surówka - kiszona kapustka lub buraczki.
Jak smakuje?
Podobno tak se:))))

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails