środa, 18 lutego 2009

Obrus

Uszyłam go ze starej zasłony wylicytowanej na aukcji. Utrzymany w delikatnych pastelach, usiany kwiatami, uprzyjemniać będzie śniadania wiosenne...



A tu już filiżanki, które dostałam od mężusia mojego na walentynki... Dwie, na Dzień Kobiet poproszę następne dwie :)))

24 komentarze:

Anonimowy pisze...

Och jakie piękne kopciuszkowe klimaty. Cała Ty:) Obrus sliczny i filiżanki tez:) Ilonka

aagaa pisze...

Ależ piękne filizanki...A talerz też podobny...
Obrus faktycznie wiosenny...
Pozdrawiam

paula_71 pisze...

Obrus przepiękny,i kto by pomyślał,że kiedyś był zasłoną.
Mężulek kochany,piękne filiżanki Ci sprawił.
Śniadania na takim obrusie z kawką w takich filiżankach,na pewno będą wyśmienite!

decomarta pisze...

Śliczny, iście wiosenny! Wprowadza dużo świeżości... ech... chciałoby się wiosny, kwiatów, owoców, otwartego na oścież okna...

elka pisze...

Świetny obrusik ,boskie mieszkanko

Anonimowy pisze...

wszystko piękne i wspaniałe ale najlepszy chyba ten mężuś który takie piękne prezenty i kwiatki kupuje:)))Pozdrawiam Anka

Lena pisze...

Sliczny obrus, wprowadza taki swiezy, wiosenny nastroj:). A herbata w takich filizankach na pewno bedzie smakowac wyjatkowo.
Milo tam u ciebie. Pozdrowienia:).

cicha pisze...

...takie zasłony są najlepszym przykładem, że mogą nam posłużyć za "nowy" nabytek w domciu...idealnie wstrzelił Ci się w Twoje klimaty...;-)))
pozdrawiam...

magoda pisze...

Słodkie, bardzo pasuje do reszty wnętrza.
Pozdrawtam.

Alina pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
alla-alla pisze...

śliczny obrus !!, to nic, że był kiedyś zasłonką ;) bardziej pasuje na obrus
a filiżanki super, no a mąż .......marzenie ;)

martar pisze...

sliczny obrus,,piekny stol z krzeslami filizaneczki boskie...
pozdrawiam

anne pisze...

obrus piękny!! niesamowite są te aksamitki na nim :))
a filiżanki zapierają dech w piersiach :)) no i parapet świetnie zagospodarowany :))
pozdrawiam

amma pisze...

Ojej aż normalnie poczułam zapach wiosennego powietrza wpadającego przez szeroko otwarte okno, usłyszałam świergocące ptaszęta i poczułam pierwsze promienie wiosennego słońca na policzkach...
a kiedy otwarłam oczy za oknem wciąż była zima...
Obrus urokliwy :)
Madzia:)

Porcelanka pisze...

Filiżanki są przeurocze :))) Lubię zaglądać do Twojego mieszkania, które tak ładnie dopieszczasz :)
Wyróżniłam Twój blog nagrodą "Kreativ blogger" :)

An z Chatki pisze...

Jaki kolorowy obrus super :) i ładny cynowy kabaret :)
Ja tez nie moge sie doczekac wiosny :)

Pozdrówka An

koniuszka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
koniuszka pisze...

oryginalny pomysł ! i jak się sprawdził ! ślicznyyy !! ;D ;)

pszczola pisze...

Trzeba mieć niezwykły talent i szczęście do wynajdowania takich niepozornie zwykłych rzeczy ;-) a potem zamieniania ich w małe- codzienne- dzieła sztuki ! ślicznie :-))

Lidia pisze...

Śliczny obrus, z pomysłem.A filiżanki identyczne dostałam 5 miesięcy temu z okazji ślubu i też bardzo je lubię :). Wybacz taki bezpośredni zwrot, jestem tu pierwszy raz, ale nie ostatni. Mam nadzieję, że się polubimy :)

Pokój z kominkiem pisze...

Jak tu u Ciebie cieplutko i cichutko:) Jak dobrze! Będę zaglądać, by nacieszyć duszę. Pozdrawiam. Monika

beti_hh pisze...

Bardzo milutko u Ciebie jestem pewna że będę tu częściej gościła...Pozdrawiam

sa_tuel pisze...

Witam,
Od dawna obserwuję po cichutku to Pani piękne mieszkanko. Tak tu cicho, spokojnie, relaksująco. Az chciałoby się usiąść w tym pięknym miejscu i wypić jakąś aromatyczną herbatę w którymś z przepięknych serwisów, które Pani posiada.Zazdroszczę i gratuluję tej własnej oazy i własnego miejsca na ziemi.Pozdrawiam
P.S. Proszę o podpowiedź w jakim sklepie zamieszkują takie oto cudowne filiżanki...

kopciuszek pisze...

Takie filiżanki można kupić w almi decor

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails