poniedziałek, 12 stycznia 2009

Piosenka

Po raz kolejny zostałam zaproszona do zabawy, tym razem przez Zacisze wyśnione. Wybrać piosenkę jedną jedyną, słuchając której podążyłoby się na koniec świata nie jest łatwo, tym bardziej że nie mam ani ulubionej piosenki, ani nawet ulubionego wykonawcy... Myślę jednak, że dreptałabym w rytm salsy, niemożebnie kręcąc biodrami i falując piersią :))) Uwielbiam rytmy kubańskie, salsę, merengue i bachatę a ta piosenka kojarzy mi się z krótkim niestety okresem, kiedy uczyłam się tańczyć ruedę de casino w poznańskim Muchos Patatos.

Celia Cruz - La vida es un carnaval

Do zabawy zapraszam:

1. Falllę0
2. decoMartę
3. aagęę

8 komentarzy:

Zacisze wyśnione... pisze...

Uwielbiam Celię Cruz! :-))) Ileż radości i pozytywnej energii jest w jej piosenkach i w niej samej, prawda? Mmmm! Super! Idę potańczyć ;-D

kopciuszek pisze...

Prawda, prawda! :)))

aagaa pisze...

Dzięki za zaproszenie,Kopciuszku....

agutek pisze...

Kopciuszku, pozwolę sobie wrócić do kart starego zielnika - czy możesz powiedzieć, gdzie je drukowałaś? Bo właśnie jestem na etapie poszukiwania tych kilku, idealnych do oprawienia i chciałabym, zeby przy druku nie straciły uroku. Podpowiesz?

agutek pisze...

Aha, Kopciuszku - co to za roślinka - cebulkowa z różowymi dzwonkami? Nad anemonem?

Keri pisze...

Zapraszam po odbiór wyróżnienia do mnie ;) pozdrawiam serdecznie !

kopciuszek pisze...

Agutku, ta roślina to: Gladiolus palustris (znaczy się mieczyk po prostu) a wydrukować chyba najlepiej w jakimś punkcie ksero.

Fallla0 pisze...

Kopciuszku)) czy to o mnie chodziło ? Ja mam piosenkę podać z którą na koniec świata... itd...?))
Tak mi sie wydaje, ale nie jestem pewna do końca... Buziaki! Fallla0

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails