czwartek, 29 stycznia 2009

Hiacyntowo

"I kobieta, i kwiat
Mają dni swoje. Nie mają lat."


Ja nie mam najmniejszego pojęcia, co też kupowanie kwiatów ma w sobie takiego, że mogłabym nieskończenie długi czas spędzać na wykonywaniu tej czynności. Równie chętnie wybierając dla innych, jak i dla siebie. Nabywanie kwiatów w hurtowni, co też uczyniłam, ma tę zaletę, że żaden sprzedawca nie niecierpliwi się i spokojnie można przemierzać alejki, szukając tego czy tamtego, a zazwyczaj jest w czym wybierać...


Tak też i przytaszczyłam do domu trzy hiacynty (żadne tam oryginalne indywiduum), i tak się zastanawiałam, co tu zrobić z nimi... Wreszcie odważnie sobie z nimi poczyniłam, wyjęłam z plastikowych doniczek, korzenie opłukałam z ziemi . Do słoiczków na tea - lighty wlałam troszku wody, wcisnęłam tam te korzonkowe zawijasy, z rafii uwiłam gniazdko i niby gotowe. Prawie, by się rzekło, bo mi tu czegoś brakowało. Co innego, gdyby już kwitły, ale zanim dojdzie do tego misternego zjawiska, minie kilka dni. Nakryłam więc to wszystko szklanym kloszem, a licha konstrukcja ukryta w rafii zapewnia rotację powietrza.


I tak przez kilka, może kilkanaście dni, będzie na czym oko zawiesić :D

19 komentarzy:

magoda pisze...

Proszę o zdjęcia jak zakwitną. Kompozycja piękna. Pozdrawiam.

aagaa pisze...

Hiacynty są piękne.Sama mam dwa.A zapach jaki się roztacza jak kwitną-powalający.
Kopciuszku ,kompozycja baaardzo fajna....

joanna pisze...

Super pomysł :)) Pieknie i oryginalnie to wygląda :))

Pozdrawiam

anne pisze...

grunt to pomysł!!!
muszę, w zasadzie chcę, przyznać, że świetny...
nietypowy...

Anonimowy pisze...

Kopciuszku-nie jestem pewna,ale wydaje mi się,że korzenie nie powinny chyba być mocno w wodzie.Dlatego do hiacyntów są specjalne wazoniki.
sylwia15a

Anonimowy pisze...

http://www.floraforum.net/topics37/hiacynty-vt3029.htm

sylwia15a

szewczykana pisze...

bosko! po prostu bosko...

alla-alla pisze...

świetnie to wygląda, tylko one tak strasznie szybko rosną (u mnie 2-3cm na dobę), że niedługo się nie zmieszczą pod kloszem....
a jakiego koloru są Twoje hiacynty? białe?

Ita pisze...

Piękna kompozycja .
Pozdrawiam.

kopciuszek pisze...

Klosz się ściągnie, kiedy zielsko podrośnie :) Hiacynty dwa różowe i jeden biały. A ten z poprzedniego posta zaczyna się rozwijać i jest niebieski, a zapach... upajający.

katje pisze...

Fajnie wyglądają hiacynty pod tą "kopułką" :)

katje pisze...

Fajnie wyglądają hiacynty pod tą "kopułką" :)

llooka pisze...

Dobrze zrobiłaś, że wyciągnęłaś z doniczek. Tak prezentuję się wspaniale. I to nawiązanie do litografii na ścianie - majstersztyk! Pozdrawiam ciepło!

monika pisze...

Kopciuszku, hiacynty chyba nie przepadają za siedzeniem w wodzie, warto o nie zadbać bo mogą kwitnąć nawet kilka lat z rzędu :)
A kompozycja swoją drogą bardzo ładna, bardzo :)

Elisse pisze...

Świetny pomysł i bardzo oryginalna kompozycja
pozdrawiam

kopciuszek pisze...

Wydaje mi się, że hiacynty, kiedy już mają zalążek na kwitnienie nie potrzebują ziemi tylko światła i troszkę wody, po przekwitnięciu zawsze oddaję je mojej mamie, która sadzi je w ogródku i kwitną co roku. Ważne, żeby cebule nie były zanurzone w wodzie, moje nie są. Są nawet takie specjalne wazony do hiacyntów, dość wąskie od dołu, gdzie wlewa się wodę a od góry szersze, aby zmieściła się tam cebula kwiatowa. Więc ja działając w myśl zasady tego wazonu, zaryzykowałam i tylko korzonki się moczą :)))

Anonimowy pisze...

kopciuszku napisz prosze gdzie kupilas taki fikusny klosz, pod ktorym hodujesz hiacynty. szukam takiego od lat i nigdzie nie moge nabyc. albo sa bardzo drogie albo poprostu nie ma;)bede bardzo wdzieczna za wskazowke pozdrawiam margaret

kopciuszek pisze...

Ja kupiłam w Almi Decor, ostatnio widziałam też w pewnej hurtowni florystycznej, tamten nawet lepszy był, bo wyższy.

byziak pisze...

Pięknie tu u Ciebie :) :)
Ja na razie posiałam ziółka bo podczas remontu, boję się że by mi kwiatki zmarniały. A hiacynty uwielbiam - zakwitły już?

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails