poniedziałek, 15 grudnia 2008

Zdobyłam!

Sprzątam i sprzątam i końca nie widać, a wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że tylko coraz większy bałagan jest. Mieszkanie wygląda jakby stado kuz tędy przewędrowało, pan królik niespokojny, bo coś za duży rozgardiasz w ostatnich dniach u nas panuje. Ale już choinka pachnąca stoi na balkonie i czeka na chwilę odpowiednią, by, niczym Telimena, ostatnią na salony wejść.
A tymczasem mała przerwa mi się należy.



Szukałam takiego pojemnika już bardzo długo i wreszcie mam! Co prawda nie biały ani nie kremowy, ale ten szaro niebieski też mi się podoba. Przyniosłam ze Starej Rzeźni, chłop mój skwitował oczywiście "starym wiadrem" i machnął ręką na tę moją wariacką zdobycz...

16 komentarzy:

Ewa pisze...

A mi się właśnie marzy taki szaroniebieski pojemnik. Jest cudowny i wspaniały. Zresztą na Twoich zdjęciach wszystko wygląda jak dzieło sztuki.
ps.
Nasz pies też jakoś nieswój po wielkich weekendowych porządkach ;-)

Asia pisze...

świetny pojemnik!

festoon pisze...

Ja też na taki poluję,ale jakoś na targ do rzeźni nie mogę się wybrać:)
Bardzo fajny jest ten Twój.

Anonimowy pisze...

Super :)

Pozdr An
http://chatkawogrodzie.blox.pl/html

Kamila pisze...

Podoba mi się ten pojemnik bardzo a żeby mężowi Twojemu towarzystwo zapewnić powiem, tylko się nie obraź, mój mąż zerkając z boku w mój monitor i widząc Twój nabytek a nie patrząc bardziej wnikliwie, pyta się całkiem poważnie: co to za nocnik ten tam? Bez komentarza, oni chyba nigdy nie pojmą i nie poczują sztuki użytkowej.

llooka pisze...

Fajne to Twoje porównanie choinki z Telimeną, wywołało uśmiech na mojej twarzy! A pojemnik? Cóż prawdziwy skarb (dla znawców oczywiście:) ).
Pozdrawiam ciepło!

paula_71 pisze...

Pojemnik z historią,ciekawe u kogo służył w kuchni?Bardzo mi się podoba,tym bardziej,że może mieć wiele zastosowań!

Arine pisze...

Piękny ten twój pojemnik!
Jak go będziesz wyrzucać, to napisz kiedy i gdzie;) Poluję na taki, ale bez skutku:(
ps. Narysowałam nowe pancie w kąpieli- napisz, czy któraś wpadła Ci w oko bardziej niż ta, którą masz.Mogę Ci wysłać pod choinkę:)

joanna pisze...

Oooo, przypomniałaś mi że podobny pojemnik miała kiedyś moja nieżyjąca już Ciocia...

Faceci są z innej planety - nawet nie wiem, czy Mars nie jest za blisko (jeśli są rzeczywiście stamtąd) ;))

kopciuszek pisze...

arine, ty to chociaż możesz taki pojemnik panciom podarować ;)

Ita pisze...

Świetny pojemnik ,posiadam podobny upolowany na targu staroci.Wisi przy zlewozmywaku , chowam w nim ściereczki i gąbkę, świetnie się sprawdza .
A na mojego męża nie mogę narzekać ,pierwszy się wyrywa do szukania takich skarbów.
Pozdrawiam.

joanna pisze...

Ita, czyli Twój to wyjątek potwierdzający regułę ;)

Ania. pisze...

Dawno tu nie zagladalam a tyle wspanialosci!Zaczne wiec od poczatku:-)Swietne kuchenne lapki.Rzeczywiscie te haftowane serca zachwycaja.I ten bialy pojemnik co stoi obok...przypomina mi moj ulubiony kubek:-)Czerwone puszeczki -bomba! Po drugie-gratuluje tylu wyroznien.Zasluzylas na nie z cala pewnoscia. Po kolejne...lambrekin ,choc pognieciony ,swietnie sie wtopil w otoczenie:-)Po ostatnie:-)Szaro -niebieski pojemnik jest cudowny.Tez taki chce (hihihi).Pozdrawiam cieplo.

fasolka pisze...

piękny pojemnik.Świetnie go wykorzystałaś, Kopciuszku.Też chodzę poszperać w Starej Rzeźni.Zbieram ładne sztućce i czasami wracam stamtąd z ładną zdobyczą, jak ostatnio.
Pozdrawiam

anne pisze...

masz "moje marzenie" :))
piękny jest taki szaroniebieski - szczerze mówiąc nie widziałam takiego wcześniej :))
a Ci nasi mężczyźni tak mają - mój zawsze kwituje i po co nam taki staroć w domu, nie lepiej kupić nowe...

aagaa pisze...

Fajny pojemniczek.Masz Kopciuszku ,,nosa,, i szczęście do slicznych i klimatycznych przedmiotów.Pozdrawiam gorąco..Agnieszka

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails