piątek, 14 listopada 2008

Jesień


Chłopa musiałam zatrudnić do zrobienia tego zdjęcia, siedzi w domu chory na nogę, a ja wychodzę przed wschodem i wracam po zachodzie słońca, więc światło dzienne w moim mieszkaniu w weekendy raptem spotykam... Taka to pora roku... Wraca człowiek styrany do chałupy i miałby ochotę coś w niej zrobić jeszcze ale jak ciemność za oknem widzę, to sobie myślę, że po nocach nie będę się szarpać... Choćby ta noc o 17.00 była. Rozkładam się na kanapie, książkę przed nos i czekam aż noc trochę późniejsza będzie, żeby zmienić kanapę na małżeńskie łoże a koc na kołdrę i zapaść w sen...
O różach dzisiaj nic, kupiłam sobie, bo mnie ochota naszła :)))

11 komentarzy:

joanna pisze...

I bardzo słusznie :))
A chłop całkiem dobre fotki robi, zdolny...

festoon pisze...

Taak,jesienią,gdy drzewa się nie zielenią;) trzeba sobie sprawiać kwiatowe przyjemności

Królewna pisze...

:)
Moja przyjaciółka mówi, a ja się z nim zgadzam w całej rozciągłości, że chyba to lepiej jak jest szybko ciemno o tej porze roku, bo gdy się patrzy na szarość na zewnątrz, to człowiek tylko ma doła...

monika pisze...

I to chyba najlepsza strategia na takie dni.. Chociaż ja właściwie lubię jesień, nawet tę szarą :)
Pozdrawiam ciepło :)

Ita pisze...

Ciężkie jest życie jesienne ,a co dopiero jak zima przyjdzie ?.Już słychać o śniegu!Dobre zdjęcie ten Twój chłop zrobił.

sylwia pisze...

Piękne zdjęcie.
Pozdrawiam,
Sylwia

kopciuszek pisze...

Chłop mój się ucieszył bardzo z waszych komplementów chociaż udaje że są mu obojętne ;)
Ja lubię wszystkie pory roku, tylko że w tygodniu nawet na spacer za bardzo wyjść nie mogę, bo po ciemku to trochę strach... Chyba że po asfalcie... Ale już za miesiąc dni zaczną się wydłużać, hip hip, hurra!

pszczola pisze...

dokładnie- byle do 22 grudnia!! potem codziennie dnia będzie o minutke więcej... i tak az do wiosny. A zima- taka ze sniegiem, lekkim mrozem- też jest piękna :)

CONCHITA pisze...

Wzespół..zespół...czy jakoś tak to leciało....bardzo fajnie że razem współpracujecie! Ja mam tyle prac do wykonania, szafki do zrobienia czekają w garażu a ja wciąż czekam, odkładam jak będzie więcej światła..a w ciągu dnia też tego światła nie za wiele!Ale dzięki temu mam czas na nadrabianie zaległości książkowych i filmowych. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Kopciuszku w tej całej ciemnicy jesiennej to Ci powiem że chociaż chorego to masz męża wyjątkowego- że on się bawi w cykanie zdjęć Twoim bukietom. Fajny chłop pogratulować.
Sympatyczne jest to że w piątek wieczór jak byłam w Biedronce to naszła mnie taka sama ochota, tam mają róże po 3 za 3.40 ładne były i pomyślałam sobie że sobie kupię ot tak dla ucieszenia oka, ot tak z powodu walczenia z przygnębieniem jesiennym. A dziś czytam, że nie tylko ja mam takie pomysły. Mąż mi z zawstydzenie powiedział że jak chcę kwiaty to mam mu mówić bo mu się dziwnie zrobiło, że ja już sama sobie zaczynam kupować. Twój też tak zareagował?kama z zakamarka

kopciuszek pisze...

Mój się zdziwił, żem się sama kwiatami obdarowała ;)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails