środa, 1 października 2008

Kreta

Pobyt na Krecie był tak krótki, że niestety nie udało nam się zobaczyć wielu miejsc, które bym chciała, mam jednak nadzieję, że kiedyś uda nam się tam wybrać jeszcze raz. Wylądowaliśmy tam w środę, tydzień temu. Heraklion wydał mi się brzydki, jakby jeszcze nieskończony, a już zniszczony. Bo co za rozkosz konsumpcji czegokolwiek w tawernie urządzonej niezwykle przyjemnie, kiedy nad nią wznosi się piętro domu w stanie, nazwijmy to surowym otwartym? Na szczęście pobyt w tym największym mieście Krety ograniczył się do lotniska i transferu do hotelu. Potem droga do hotelu, piękne skaliste wybrzeże, a nad nim wiszą fabryki... Wtedy sobie pomyślałam, to ma być ta cudowna Kreta???
I nareszcie hotel, niezwykle malownicze miejsce, pięknie położony, bo nad samym morzem, mnóstwo niewielkich budynków połączonych ze sobą, przepiękna roślinność, urocze zakamarki pełne kwietnych kompozycji i niestety pustych już donic ceramicznych, bo niestety, koniec września to już i koniec okresu wegetacyjnego... Pozostało mi tylko wyobrazić sobie, jak pięknie musiało tam być w środku lata. Same pokoje skromne ale my nigdy nie oczekujemy zbyt wiele w tej kwestii, bo nie zamierzamy urlopu w nich spędzać. Jedzenie raczej monotonne, następnym razem zrezygnujemy z opcji wyżywienia, bo ten mój grubasek pędzi potem z każdej wycieczki na godzinę wydawania posiłków :)))

Ponieważ dotarliśmy tutaj dopiero wieczorem, wypili kilka drinków w hotelowym barze i zasnęliśmy w naszym pokoiku bardzo szybko, co zresztą miało miejsce w każdy kolejny wieczór :) Na brak snu narzekać nie mogę :)
Pierwszego dnia leżakowaliśmy a potem wybraliśmy się na wieczorny spacer plażą do sąsiedniej miejscowości, bo w tej naszej niewiele się działo. Silny wiatr nam towarzyszący, mrok, błyski gdzieś na horyzoncie i cypelek, który z dala wyglądał tak jakby góra wyrastała po prostu z morza... Straszno mi było, dobrze że sama się na tę wyprawę nie wybrałam. Mieliśmy nadzieję na ładną kolacyjkę w przytulnej tawerence, których nie brakowało, tylko, że po dojściu tam miałam ochotę jedynie na szklankę świeżego soku. I powrót do łóżeczka. Tak więc chłopisko moje swój głód zaspokoiło małym gyroskiem i poczuło się zadowolone, mogliśmy wracać. Do niewielkiego rachunku podano nam po "30" ouzo (bardzo miły gest, w Polsce na taki bym nie liczyła), czyli grecką wódkę o smaku anyżkowym. Tak więc chluśniem, bo uśniem i wrócilismy do hotelu.
Piątek zwyczajnie przeleżeliśmy ponieważ prognozy nie były najlepsze (i sprawdziły się) i nie wiedzieliśmy ile jeszcze słońca Kreta nam podaruje w ciągu naszego krótkiego pobytu.
W sobotę wsiedliśmy do ciuchci i ze staruszkami pomknęliśmy nad jedyne na Krecie jezioro słodkowodne i wtedy właśnie zakochałam się w Krecie na amen!!!



Legenda głosi, że kiedyś w miejscu jeziora Kournas istniała osada, której mieszkańcy żyli w grzechu. Bóg zesłał więc ulewne deszcze aby ukarać grzeszników. Miasteczko zostało zatopione a w jego miejsce powstało jezioro. Zginęli wszyscy z wyjątkiem pięknej córki pastora, którą Bóg ocalił ze względu na jej urodę i czystość. Opiekuje się ona teraz wszystkimi zwierzętami zamieszkującymi wody jeziora - żółwiami, złotymi rybkami i co tam jeszcze pływa, a czasami można ją spotkać myjącą swe piękne złote włosy... ;) Oczywiście był to wstęp zachęcający do wypożyczenia rowerów wodnych, dzięki którym można podziwiać bogactwo tego zakątka... Ale jak takiego pojazdu nie wypożyczyć, kiedy ma się przed oczyma wizję rybek, zółwi i innych żyjątek pływających w tej lazurowej wodzie? Oczywiście nic nie udało mi się zoczyć ale trochę sportu przynajmniej zażyliśmy :)
C.D.N.

11 komentarzy:

thenetspider pisze...

hi really a very nice blog... visit me at http://thenetspider.blogspot.com

kasia euter pisze...

Przepiękne miejsce. Zazdroszczę. Fajnie, ze jest chociaż w necie mozna wiztualnie pozwiedzać ehh. Wybacz, że zmienie temat, pytając o szafke z firmy EMA. Widzialam na fotoforum, ze taka posiadasz, a nigdzie nie moge znaleźć innych opinii na temat tych mebli. Napisz proszę, czy ładnie sa wykonane, czy dobrze sie je użytkuje i czym je czyścisz? Ja w zasadzie juz zamówiłam biblioteczkę i troche sie martwie, bo nie widziałam jej na żywo i w zwiazku z tym można uznać, ze nieco sie pospieszyłam z zamówieniem. Dziekuję za odpowiedź.

kopciuszek pisze...

Kasiu, meble te są śliczne i myślę że na pewno Ci się będzie biblioteczka podobała, o ile lubisz takie klimaty, szafka jest wykończona jak najbardziej naturalnie, chyba tylko bejcą, może woskiem też. Nie ma połysku i jest idealna do wnętrz rustykalnych. Ja niczym specjalnym jej nie czyszczę, po prostu wilgotną szmatką i troszkę pronto :)

kasia euter pisze...

Dziękuję Ci. No to teraz spokojniej będę jej oczekiwała. Pozdrawiam serdecznie!

Pasjonatka pisze...

Kopciuszku, nie dziwię się, że się zakochałaś - bo ja już na widok tych zdjęć jeziorkowych się zakochałam. A najbardziej podoba mi się to, że nie ma tam nikogo - czy to zasługa końca września właśnie?

kopciuszek pisze...

Ludziska byli tam ale nie aż tak dużo. Zdjęcia były robione w miejscu mniej zagęszczonym lub po prostu tak się udało zrobić, że nikt się przed obiektywem nie załapał :)

http://szmatkilatkiidodatki.blogspot.com/ pisze...

urzekające jeziorko, woda taka czysta , kolory piękne i rośliny , napewno znalazłaś tam dużo inspiracji nie mogę się doczekać tego co będzie w cdn.

Styczniówki pisze...

Ech... zdjecie hotelowe przypomina mi maravel Sky z naszej podrozy poslubnej...az chcialoby sie tam wrocic :-) A nas najbardziej zauroczyla Chania (Hania) :-)/Agnieszka

kopciuszek pisze...

A nam się Chanii nie zdążyło zobaczyć :(

Sara pisze...

Coś niedorobiona ta legenda - to w końcu się utopiła czy nie?! :) Pozdro
I maciupka, maciupka sugestia nieśmiało: jeśli się zdecydowałaś na moderowanie, to może weryfikacja literowa nie jest już potrzebna? Bo i tak spama nie puścisz:)

kopciuszek pisze...

Ja nie wiem czy ona się utopiła czy zamieniła w syrenkę, naprawdę nie wiem, legenda oklepana a weryfikacja literowa to mnie denerwuje za każdym razem ale nie wiedziałam, że to można ominąć. Zaraz pokombinuję :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails