wtorek, 9 września 2008

Schyłek lata

Niewielkie zmiany na koniec lata: nowe poszewki (nawet moje chłopisko dostało jedną na swoją leżankę ;) ale serce mnie boli, kiedy widzę, jak ją miętoli, oglądając swoje ulubione seriale...), przeproszone stare zasłony, kilka szydełkowych motyli rozpierzchło się tu i tam. Brakuje mi tu jeszcze dzbana pełnego róż ogrodowych, może jutro czegoś się poszuka... A może miłości moje opuści swoje wygodne legowisko i przyniesie mi co nieco pachnące, co nie będzie sprayem - odświeżaczem??? ;)








15 komentarzy:

Madzia pisze...

Śliczne różane poduszki:)
Teraz sofa wraz z leżanką wyglądają bardzo romantycznie...

globalistka pisze...

Jesteś mistrzynią tworzenia klimatu i nastroju. Motyle na stoliku są urocze :))Poszewki śliczne.
Też nie lubię, kiedy mąż miętoli ozdobne poduszki, ale tłumaczę sobie poduszki dla nas - nie my dla nich :)

Keri pisze...

Uroczo ;) Kopciuszku ja też ubolewam nad miętoleniem poduch przez małża, a już do furi doprowadza mnie kiedy moje dziecie używa ich jako trampoliny ;)

Anonimowy pisze...

Kopciuszku właśnie wróciłam z wakacji i pierwsze co zrobiłam...to włączyłam kompa by kliknąć w Twego bloga :-)))
Pozdrawiam serdecznie z okolic Poznania
Asia

decomarta pisze...

Piękne te poduszeczki!
Mój też przyprawia mnie o zawał serca miętosząc poduszki kanapowe i zwiając je w kłębki. Ach te chłopy...

Anonimowy pisze...

witaj Kopciuszku

mam pytanie i prośbę, czy znasz może jakis fajny sklep internetowy gdzie można kupić sukienki-pokrowce na krzesla.
pytam się specjalistki od pięknych wnętrz :)

kopciuszek pisze...

Oczywiście :)
www.dekoria.pl
po prawej stronie kliknąć na "fotele i sukienki na krzesło"

Anonimowy pisze...

dziękuję bardzo :)

Kamilcia pisze...

a czy czasem troche nie przesadzacie? mieszkanie jest do zycia, nie do patrzenia i pokazywania na forum chyba, co? niech sobie miętola do woli te poduszki ;) wiadomo przynajmniej, że to nie element czysto dekoracyjny jest ;)

Kopciuszku - idziesz jak burza z szyciem :)

kopciuszek pisze...

Kamilcio, poszewki to ja kupiłam na allegro, jeszcze do takiej wprawy nie doszłam, żeby mi się je opłacało szyć, bo one w przystępnych cenach. Tydzień przerwy w szyciu mam :)))

Kama pisze...

Kopciuszku-tak mi się u Ciebie podoba, tak jakoś miło, przytulnie, aż żyć się chce.

Kamilcia pisze...

to ja jakoś nieprzytomna chyba byłam, jak czytałam posta - rzeczywiście nic nie napisałaś, że sama szyłaś - ale na pewno byś dała radę :)

anne pisze...

widziałam te poduchy na allegro i muszę przyznać, że u Ciebie (u Was) świetnie wyglądają :)) fajna zmiana dekoracji na "angielski, zaczarowany ogród" :)) fakt, tylko brakuje w dużym białym dzbanie róż ogrodowych o pięknych pastelowych kolorach... ale gdy się nie ma co się lubi.... to i świeczka w charakterze "aromtu identycznego z naturalnym" wystarczy ;)))

podoba mi się w Waszym mieszkaniu to, (już pewnie kiedyś o tym pisałam), że meble (piękne same w sobie) są tłem dla dodatków, że w zależności od nastroju, pory roku masz wnętrze romantyczne, morskie, skandynawskie (...)i to niewielkim nakładem kosztów

Anonimowy pisze...

a ja jestem mężem i lubię miętolić wszelakie poduszeczki tak stare jak i nowe:)))

kopciuszek pisze...

a to mówił małż Kopciuszka...

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails