czwartek, 3 lipca 2008

Koronki i hafty

Piękne poszewki nareszcie mam! Są tak ogromne, że nie miałam ani odpowiedniej wielkości, ani ilości poduszek do ich wypełnienia. Więc urządziłam w nich tajną skrytkę dla rzadko używanych ręczników, kap i innych szmatek... Wszystkiego tam po trochu, zasada upychania tylko jedna: byle jasne od przodu, bo bawełna cieniutka i prześwitująca...




3 komentarze:

festoon pisze...

Taaa,skąd ja to znam,jak mi się jakaś poszewka podoba to i tak kupuję,a potem kupuję tez standardową poduszkę i ją pomniejszam:)Taki numer to jeszcze przejdzie,ale w drugą stronę rzeczywiście trudniej.Jak widać jednak,zawsze coś można wymyślić:)

kasia euter pisze...

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Wszystko z takim smakiem i tak przytulnie, romantycznie. Sama urzadzam teraz swoje mieszkanie i też chciałabym mieć zwiewnie i romantycznie, ale gustu u mnie ani huhu, wiec czy mi sie uda nie wiem. Kazdy Twoj kąt jest pięknie urzadzony!

Bernadetta pisze...

Kopciuszku świetny pomysł na schowek :) A poduchy piekne , takie romantyczne , mmmm , az chciałoby sie na nich głowe polozyc

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails