wtorek, 22 lipca 2008

Fruit passion

Poczłapałam dziś pierwszy raz od bardzo dawna do warzywniaka i owoców zatrzęsienie. Maliny, porzeczki, truskawki (?!), jagody, śliweczki, czereśnie, po prostu mnóstwo mnóstwo owocowych pyszności. Ale te ceny!!! Jest środek lata, wszystko powinno być tanie jak barszcz a tu niestety... Rozczarowana kupiłam tylko borówki i jeżyny i powędrowałam do domu spacerkiem, marząc o własnym ogródku i własnych zbiorach.

3 komentarze:

babibu pisze...

echh własnie dlatego zaczynam gospodarować mój nowy ogródek:)

katje pisze...

Witaj Kopciuszku; bardzo kusząco wyglada ten deserk... mniam!!
Zapraszam na mojego bloga, jestem początkująca :) No i pozwoliłam sobie wpisać do odwiedzanych link do Twojego bloga.
Pozdrawiam
kat'je

joanna.ka pisze...

Rzeczywiście - ceny z kosmosu ;)
a jakość też różna...
Za to Twoja kompozycja, mmmmm po prostu pyszna!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails