niedziela, 15 czerwca 2008

Motyle

Zawiesiłam na moich paskudnych drzwiach cudną zazdroskę. W motyli wzór! Drzwi nie grzeszą niestety urodą, będą wymienione, ale to dopiero za jakiś czas, bo teraz pan królik ściera sobie na nich zęby i pazury! A co, jemu też się coś należy od życia :) Nowe będą sosnowe, białe i przetarte, już ja się nie dam więcej namówić nikomu na żaden kompromis!

9 komentarzy:

kama pisze...

ja mam taki sam problem z drzwiami łazienkowymi za to, które witają gości już od drzwi swym ohydnym wyglądem-Twoje to przy nich normalne, ładne drzwi choć wiem co Ci się w nich nie podoba i ja też czekam na wymianę ale jakoś się opóźnia już któryś rok i też coś wymyślić muszę bo ich nie cierpię po prostu. No właśnie te kompromisy, muszę na nie ciągle chodzić i potem mam za złe bo dla chłopa to wszystko jedno jak będzie a ja jestem estetką i masz ci klops jest problem.

Anonimowy pisze...

U mnie to samo. Mieszkanie z tzw. drugiej ręki, a funduszy na razie brak, by przerobić zupełnie pod własne marzenia:-(
Nie mogę patrzeć na nie, ale na szczęście mój wierny przyjaciel kot drapie, skacze i obdziera powoli lecz dosadnie okleinę.
W ten sposób "urabia się" bardzo upartego męża.

Gorgolcia pisze...

I niech mi ktos powie ze zwierzeta nie sa naszymi najlepszymi przyjaciolmi:)

Milej niedzielki:P

PS hmmm... do czego ja bym mogla wykozystac moja kociunie?

Bernadetta pisze...

Drzwi to mój koszmar , w domu mam 100 razy gorsze od Twoich , piękne drzwi kosztują majątek , więc jedyna opcja to kupno prostych sosnowych i wykończenie ich po swojemu .Na pewno tak zrobię w swoim przyszłym domu , w ogóle wszystko tam będzie po mojemu :) Kompromisy won !

kopciuszek pisze...

Twoje są jednak lepsze od moich, bez dwóch zdań Beniu!

Bernadetta pisze...

Kopciuszku tak mówisz bo nie widziałaś tych na piętrze socjalistyczny koszmar , prosta płyta pomalowana świecącą farbą olejną plus "złote " klamki , wierz mi , gorszych nie widziałaś , przyjedziesz do mnie to przyznasz mi rację ;)

kopciuszek pisze...

Aha, to już wiem jakie, miałam takie w mieszkaniu moich rodziców. W nowym domu są już sosnowe, takie zwykłe i ładne są. Ja nie lubię rzeczy, po których widać że drogie były, zdecydowanie sosnowe postarzone mi wystarczą :)

Kamilcia pisze...

zwierzęta domowe sprzymierzeńcami, tak, tylko jak nowe drzwi będą to co - przestaną drapa? ;) czy wytłumaczysz królikowi, że teraz są nowe drzwi i już nie wolno, haha

a na temat to moje są 1000 razy gorsze - też olejną chyba malowane, ościeżnice metalowe i standardowe sosnowe nie pasują a robione na zamówienie to ogromny koszt. A ponieważ nadzieję mam na zmianę mieszkania na większe w ciągu kilku lat to mi szkoda tyle kasy w nie pakowac ;)

Anonimowy pisze...

a gdzie mieszka twoj kroliczek, bo nigdy go nie pokazywalas

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails