czwartek, 12 czerwca 2008

Jak przyjemnie


posiedzieć na balkonie, kiedy nie jest już tak upalnie, wypić ciepłą herbatkę i cieszyć się, że mieszkanie moje tak się podoba. Rzeczywiście kilka rzeczy w mieszkaniu przemieszczało się w czasie sesji a "Mój Piękny Dom" to niestety nie "Weranda", jeden artykuł musi się zmieścić na maksymalnie sześciu stronach, więc i tak dostałam dużo miejsca. Co do samej treści, tekst jest praktycznie mój (ale cicho sza!), troszkę tylko poprawiony, więc tym większa moja radość, bo nie myślałam, że go wykorzystają.

8 komentarzy:

festoon pisze...

pierwsza!;)

festoon pisze...

...to tekst był twój i nic o ławeczce?No nie...A w ogóle to może branżę zmienisz,mogliby cię wziąć na stylistkę i jeszcze teksty byś pisała jakiemuś magazynowi wnętrzarskiemu:)

Anonimowy pisze...

Moje najszczersze gratulacje.
Danuta D.

Anonimowy pisze...

Prosto po pracy biegnę do kiosku :)
Pozdrawiam serdecznie i gratuluje pięknego domu, a jednocześnie dziekuje za tą miłą odskocznię od otaczającej szarości jaką jest Twój blog :)
Nuria

Gorgolcia pisze...

Kochanienka nie od razu Rzym zbydowano. Nastepnym razem bedzie "Weranda". Pomalu, powoli. Niech sie ludziska na twoim talencie poznaja, to sie nie opedzisz od pismakow:)
Sesja wyszla super, tekst fajnie szczery, bez zbednego nadecia - moim zdaniem redakcja czasem przesadza z "budowaniem napiecia" w tekstach. A u Ciebie wyszlo naprawde stylowo:)
Tylko cos mi sie zdaje albo czytalam jak szalaput, ze wage z zegarem pomylono?!

Anonimowy pisze...

kupiłam "mój piękny dom" żeby zobaczyć Twoje mieszkanie i dla mnie to był też "szczęśliwy numerek" znalazłam się na stronie "podziel się pomysłem" - całkowite i przyjemne zaskoczenie, gratuluję pieknego mieszkania i tolerancyjnego na wszelkie dekoracyjne drobiazgi (zasłonki, poduszeczki itp.) męża ;-)... mieszkanie śliczne

kopciuszek pisze...

A to gratuluję Lidio! A jeżeli chodzi o wagę i zegar, ja myślę że chodziło im o zegar dworcowy, który akurat na tym zdjęciu jest niewidoczny, więc trochę rzeczywiście głupio wyszło.

Bernadetta pisze...

Jadąc po Faizę nakupiłam pism wnętrzarskich i pierwsze co otworzyłam "Mój ...." .Kopciuszku sesja wyszła świetnie , tekst czyta się bardzo przyjemnie , jak ktos wspomniał , napisany bez nadecia , od razu widac , ze jestes niezwykle sympatyczna osoba .Gratuluje !!!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails