czwartek, 8 maja 2008

Pokój dzienny w nowej szacie...

Na początek nowe zasłonki nieco przykrótkie (doprawdy nie wiem jak ja wymierzyłam, że mi pasowało), ale myślę, że powieszenie ich na żabkach załatwi sprawę. Muszę tylko nabyć takie żabki. Zasłonka na drzwiach balkonowych z założenia miała nie być długa, co by królika pozbawić przyjemności jej drapania, gryzienia i załatwiania na niej pewnych innych życiowych potrzeb.


Zasłonki przepuszczają takie delikatnie rozproszone światło, niestety nie umiem tego uchwycić aparatem.


A to już nowa biało - niebieska odsłona pokoju dziennego. Trochę świeżości i lekkości na nadchodzące gorące dni...





Fotograf ze mnie marny, nic na to nie poradzę, przykro mi...

3 komentarze:

Paulina pisze...

Kopciuszku! Twoje mieszkanie z każdym dniem pięknieje coraz bardziej:)) bardzo, ale to bardzo mi się podoba wszystko nowe i to stare oczywiście też:)dawno mnie nie było i cieszę się, że od razu trafiłam na Twoje piekne zdjęcia!!! I nie mogę się doczekać artykułu.. Ehh, a tu jeszcze cały miesiąc!


...a z tymi sprawami to niestety mam podobnie, trzymaj się!!!
ja własnie siedzę na zwolnieniu po operacji. Ale, choć spotyka mnie to kolejny raz, tylko tym razem w innej formie nie tracę nadziei i Ty też nie trać! Jak mówi mój przyjaciel dobrym ludziom zawsze w końcu zaświeci słońce!:)))Wierzę, że wszystko bedzie dobrze! Musi być:)

kopciuszek pisze...

No ja też ciągle na zwolnieniu, ale w przyszłym tygodniu już chyba wrócę do pracy...

aneta pisze...

zaslonki niesamowite. zakazdym razem gdy je widze, jestem pod wrazeniem :) no, musialam to znowu napisac hihi :)
pozdrowki :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails