środa, 28 maja 2008

Dzban pełen łubinu

Niestety dzban okazuje się być powolnie przeciekający... fotkę pstryknęłam, ale chwilę później musiałam bukiet skrócić i włożyć do wazy. Szkoda, bo w dzbanie wyglądał bardziej okazale.
Zebranie tego łubinu na działce teściów kosztowało mnie tyle słów, próśb i gróźb, że każdej by się odechciało. Ten mój chłop na wszystko się w końcu zgodzi, ale ile ja się przy tym nagadam... a nasłucham ile...

3 komentarze:

anne pisze...

a nie można w środek wstawić jakiegoś słoja - butli, by pełnił rolę naczynia na wodę?? ja zawsze tak robię, gdy nie mam pewności, ze dzbanek nie przecieka (kiedyś były takie dłuuugie słoje- w oryginale chyba z nalewką wiśniową, a że trzeba codziennie wodę dolewać...)

anne pisze...

i proszę "pstryknij" fotkę łubinu w wazie - musi pięknie wyglądać :)))

Kamilcia pisze...

piekny bukiet :)

anne dobrze radzi - wstaw w środek jakies naczynie - najlepiej obcięta butelke po mineralnej ;: ja kupiłam ostatnio dwa piekne dzbany ceramiczne, ale nie szkliwione w środku - wiec lanie wody do nich odpada. Musze je teraz tylko polakierować i moge wstawiać kwiaty :)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails