wtorek, 13 maja 2008

Drobne przyjemności...

Powrót do pracy był dla mnie trudny, a dzień smutny. Był powrotem do szarej rzeczywistości... Były chwile, kiedy, mimo woli, łzy same cisnęły się do oczu, chociaż bardzo tego nie chciałam... Dlatego w drodze powrotnej postanowiłam wynagrodzić sobie te smutki, wstąpiłam do kwiaciarni i zakupiłam bukiecik majowych konwalii, otoczyłam gałązkami białej frezji i do domu wróciłam już nieco weselsza...

8 komentarzy:

też poznanianka pisze...

:)nie smuć się:)

Anonimowy pisze...

Kopciuszku wiem z własnego doświadczenia że z czasem to mniej boli,nigdy nie przestanie ale troche mniej, teraz Ci w to trudno uwierzyć ale tak jest, mnie to bardzo denerwowało jak ktoś mi tak tłumaczył w tamtym momencie, ale bądź silna, trzymam kciuki.

Anonimowy pisze...

Jestem z Tobą ;)

Anonimowy pisze...

Wiem co teraz czujesz, ja po podobnych "przejściach" wracam do pracy po 21 maja, ale wierzę, że będzie wszystko dobrze. Trzymam kciuki za Twoje zdrówko. :)

kopciuszek pisze...

Niby się trzymam, ale chwilami tak mi ciężko i tak mi żal, że wydaje mi się, że już nie wytrzymam więcej... Nie ma dnia, żebym nie spotkała kobiety w ciąży i chociaż nie chcę, to tak bardzo im zazdroszczę...

anne pisze...

bądź optymistką :))
wiem jak to jest ..........
(i pewnie masz już dość takich słów, ale...) jesteś młoda i jeszcze kawał życia przed Tobą :))
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Kopciuszku! Głowa do góry! Jeszcze zaświeci dla Ciebie Małe Słoneczko:))
mada1412 (też po "przejściach")

Iwona pisze...

wiem, że się powtarzam po przedmówczyniach , ale ... wiem co czujesz ... ja pierwszego dnia w pracy też płakałam (głównie z powodu wśibskiej koleżanki i jej wścibskich pytań)ale później się wkurzyłam i na forum powiedziałam, że nie chcę aby patrzyli na mnie z litością i ciekawością jak na jakiegoś stworka. od tej pory wszystko wróciło do normy. a tak z własnego doświadczenia - praca jest doskonałym lekarstwem. główka do góry - na pewno wszystko będzie dobrze. pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i ściskam mocno :) trzymaj się cieplutko. Iwona

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails